reklama

Grudniowe mamusie 2008

reklama
My właśnie ze spacerku wróciłyśmy....miałam jazdę niezłą....mądra mamusia wyciągnęła dziecko z wózka żeby pochodzić na nóżkach....więc pochodziłyśmy no i mówię dosyć bo mi plecy już wysiadały bo przecież ona na razie za dwie rączki praktycznie chodzi...więc sadzam ją do wózka, a tu taki atak histerii ze wszyscy się za mną oglądali!!!! Nie mam jak pchać wózka i trzymać Zuzkę za dwie rączki:szok::szok::szok::szok::szok: normalnie się umęczylam na maksa....jeszcze z nią pod blokiem pochodzilam i była w końcu zadowolona:-D Ale do domu normalnie mokra wróciłam!
 
Witajcie my już po spacerku nóżkowym i nawet plac zabaw odwiedziłyśmy....Jula powycierała pupa wszystkie urządzenia i wróciłyśmy do domu...a na placu śniegu po kolana:szok::szok::szok::szok:kiedy on zginie:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:ale pogoda boska...z rana myslłam że nie wypogodzi się:-p:-p:-p:-pa tu taka niespodzianka

U nas nocka taka sobie Jule chyba zaczynają męczyć jakieś ząbeczki bo popłakuje przez sen ale nie budzi sie...ja natomiast tak....:sorry2::sorry2::sorry2::sorry2:

a ja tutaj nie zanm praktycznie nikogo i nie mam z kim udać się na spacerek:-(

Pyciołku u mnie podobnie, ale poznałam kilka dziewczyn na regionalnym i mamy zamiar razem wychodzic bo mieszkamy niedaleko siebie...

Dziewczyny zakładacie dzieciom rękawiczki w taką pogode? +8-9 stopni?

My nie....

Jula ma ostatnio zabawę, przewraca się specjalnie i mówi bach i cieszy się...póki był śnieg to było ok a dzisiaj bach było w błoto i mam kurtkę i spodnie do prania:eek::eek::eek:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry