reklama

Grudniowe mamusie 2008

reklama
Pyciolku ja tez poproszę:)

Dziewczynki wysłałam wam mailem zaproszenie do takiej strony gdzie można niby dostać próbki kawy gratis:) Oczywiście tym których maile są w kontaktach. Jakby ktoś jeszcze chciał to poproszę maila:)
 
Mój syn mnie wykończy - wyrwałam do końca z doniczki tą paprotkę co mi ją zniszczył. Już myślałam ze będzie spokój. Ale nie. Teraz wszystkie zabawki lądują w ziemi. A na dodatek każdy kawałek jedzenia przed spożyciem musi być wybabrany w ziemi. Takie jabłuszko naprzykład :baffled: Ręcę mi opadają. Już nie wiem co mam mu powiedzieć - bo oczywiście "nie" "nie wolno" "odejdź" "zostaw" - pozostają bez reakcji. Na szczęście teraz usnął.

A moja siostra jest od dwóch dni ze swoją córą w szpitalu. Ada od zeszłej niedzieli miała biegunkę ale że wychodzą jej zęby to wszyscy myśleli że od zębów. Byli u lekarza parę razy ale nic nie wykryli.
Od piątku miała wysoką gorączkę tak 39-40. W sobotę miała 41 i aż dreszczy dostała to pojechali do szpitala. Na pewno nie ma rota wirusa czekają na wyniki posiewu. Ale do czwartku na pewno zostaną w szpitalu.
Sister mówiła że w szpitalach w Warszawie nie ma miejsc i że przysyłają dzieciaki do Wołomina. Wczoraj z Warszawy przyjechało 12 dzieci. Połowa z rota połowa z zapaleniem płuc. Masakra.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry