reklama

Grudniowe mamusie 2008

Hej i ja się witam po świętach!
Nie możemy pozwolić żeby nam forum umarło.
My całe święta spędziliśmy u teściów dopiero wczoraj wróciliśmy wieczorem do domku.
Jutro muszę jechać do urzędu pracy się zarejestrować bo coś kiepsko mi idzie samej poszukiwanie pracy mam nadzieję że mi tam pomogą.
Agatkas Gabi miała też takie jajko psikawkę i wcześniej jeszcze w domu nauczyłam ją jak ma pryskać z niej wodą i w poniedziałek od rana już biegała i wszystkich pryskała.
 
reklama
Witajcie poświątecznie :-)

Ja chyba też przytyłam ze 3 kg po tych świętach :szok::szok::zawstydzona/y::zawstydzona/y::-(:-(:crazy:, i teraz to już bez wymówek muszę zabrać się za siebie, bo moja nadwaga to już jakieś 15 kg :zawstydzona/y::zawstydzona/y::-(:-(

Mamuśki !!! wracajcie, do życia forumowego !!!
 
witam

Agatkas śniłaś mi się już 2 noc z rzędu....w pierwszą, byłaś kobieta mechanika,który miał mi koło w ucie zmienić bo mi guma szczeliła:szok:a na taką zmianę zażyczyliście sobie 400 zł:szok::szok::-D:-D:-D:-D:-D:-Dnaciągacze:-D:-D
a dzisiaj moja rodzinka była nad morzem...i sie spotkałam przez przypadek z Twoim mężem i na Jego zdjęciach zobaczyłam Ciebie...więc sobie skojarzyłam,że Cię już tam widziałąm rok temu...potem Twój maż Was przyciągnął i cały dzień kąpaliśmy się z mega wielkiiiiiim basenie....wszyscy:szok::-D:-D:-D


mój D wczoraj wieczorkiem pojechał...smutno znowu:dry::dry:
Alex coraz częściej śpinka z nami w łóżku...ale może i lepiej bo nie czuję się taka samotna:-(:-(
 
witam

Agatkas śniłaś mi się już 2 noc z rzędu....w pierwszą, byłaś kobieta mechanika,który miał mi koło w ucie zmienić bo mi guma szczeliła:szok:a na taką zmianę zażyczyliście sobie 400 zł:szok::szok::-D:-D:-D:-D:-D:-Dnaciągacze:-D:-D
a dzisiaj moja rodzinka była nad morzem...i sie spotkałam przez przypadek z Twoim mężem i na Jego zdjęciach zobaczyłam Ciebie...więc sobie skojarzyłam,że Cię już tam widziałąm rok temu...potem Twój maż Was przyciągnął i cały dzień kąpaliśmy się z mega wielkiiiiiim basenie....wszyscy:szok::-D:-D:-D


mój D wczoraj wieczorkiem pojechał...smutno znowu:dry::dry:
Alex coraz częściej śpinka z nami w łóżku...ale może i lepiej bo nie czuję się taka samotna:-(:-(

O matko Pyciol ale masz sny:) Ale muszę Ci powiedzieć że coś w tym jest:) Zawsze chciałam być mechanikiem! Umiałam rozłożyć na części i złozyć z powrotem silnik malucha:)
A co do tego basenu.....JA CHCĘ TAM BYĆ!!!!

A propos morza....macie już zaplanowane wakacje jakoś?:) Bo moze się okaże np że będziemy gdzieś tam w Polsce blisko siebie:)?
 
Edee ja też już się muszę wziać za siebie!!!!! Choć powiem Wam kobitki ze ja ani grama nie przytyłam przez święta:) Może dlatego ze biegałam całe dnie za tym moim małym lobuziakiem:)
 
Hejka:-)
Pyciołek ale masz zakręcone sny :-D
ja się smieję, a dzis w nocy przełaziłam przez jakieś dziury w płocie, ale gdzie i po co to nie pamiętam :zawstydzona/y::-D to chyba po obfitej kolacyjce takie sny pokręcone :-D
Ja też marzę o morzu ale niestety za wczesnie na plany, bo chcieć to ja mogę, ale 4-osobowej wyprawy nad morze mój budżet chyba nie wytrzyma w tym roku :-( ja zwykle wszystko na ostatnią chwilę, bo jak zaplanuję dużo wczesniej, to potem się wsio psuje
 
Witam
Święta się skończyły, a ja dalej się obżeram :-D, ale co mam zrobić jak w lodówce ciasta stoją, przecież się nie zmarnują :-D.
Odwiedziliśmy wszystkich, a za 1,5 tygodnia mamy 50-ta rocznice ślubu dziadków, więc znów imprezka, w sumie to takie wesele w domu :-). Jestem ostatnio bardzo nerwowa, chyba za długo siedzę w domu, bo jak wynika jakaś sytuacja stresowa to ja cała skaczę w środku i nie umiem nad sobą zapanować wewnętrznie. Za dużo relaksu też nie jest wskazane bo się zapomina jak reagować na stres :baffled:.
My w wakacje planujemy jechac na Ukrainę do Truskawca, taka miejscowość uzdrowiskowa, troszkę pozwiedzamy i będziemy się relaksować, bo na większe wojaże nie mamy kasy.
Przyszły foremki, a pogoda sie zepsuła.
 
Witajcie po przerwie

Po świętach mam pewnie ze 2 kg więcej ale cóż.
Mati zroił się małym diabełkiem, wszystko wymusza krzykiem, więc mam w domu cały dzień histerie.
W maju idziemy na komunie, a ja nie wiem w co mam się ubrać, a muszę jakoś wyglądać na zdjęciach, bo jestem chrzestną, więc będą jakieś sesje zdjęciowe. Matiemu już ubiór kupiłam. Wczoraj jeszcze znalazłam w sklepie na niego śliczną marynareczkę taką sportową. ja zajrzałam do DanHemu ... śliczne ciuszki ale to co mi się podoba to w sumie wyszło by mi duużo kasy, no ale z drugiel strony to jest taki ubiór który wynosze.

No a tak to u nas po staremu. Mati coraz więcej papla, co jest rozkoszne.
 
Ja na wagę wolę nie wchodzić, jakoś nie mam odwagi :zawstydzona/y:

Agaciu, ja też właśnie szukam czegoś do ubrania na komunię, bo również jestem chrzestną, komunia już 2 maja, więc wiele czasu nie mam.

Mężowi wczoraj ściągnęli gips, ale jeszcze jest na L4, wykorzystamy to i w poniedziałek jedziemy do parku wodnego ;-):tak:

Zanplo, a byłaś już kiedyś w tym Truskawcu? Fajnie tam jest? Jedziecie na własną rękę czy przez biuro podróży? Opowiedz coś więcej :-D Pensjonat czy hotel? Jakie ceny? hahah, sto pytań do...

My na wakacje wybieramy się do Ustronia, tam gdzie ostatnio. Z powodu czekającego nas mega remontu i wykupu strychu nie stać nas na większe wypady.

Bartek ostatnio zrobił się tak marudny że szok, o byle co płacze i to wpada w prawdziwą histerię, rzuca się na podłogę i wrzeszczy :szok: masakra jakaś :no:
 
reklama
Witam kochane mamuski:*:*

Życzenia wszystkiego najlepsiejszego po świętach:* które mega szybko zleciały i oczywiście połączyły sie z ogromnym obżarstwem:Pa teraz też zbędnymi kilogramami hahahha

Niunia nasza jest przeziębiona, w zeszłym tyg miała straszne rozwolnienie i gorączkę ,nie chciała jeść,jednak jej przeszło w czwartek, a od piątku ma mega katarek, wczoraj w końcu doczłapałam się do lekarza....na szczęście osłuchowo ok, uszka i gardełko tez tylko ten katarek straszny,ale z każdym dniem jest coraz lepiej ......:tak::tak::tak::tak:i jeszcze ząbki jej idą jak szalone.....

Nawet nie mam czasu nadrabiać co u Was....chociaż jestem mega ciekawa jak tam Wasze brojki już nie takie małe;)
Mari biega wszedzie gdzie się tylko da...gada coraz wiecej ,ostatnio załapała "NIE" i wie nawet w jakich momentach je używac....idziemy spaćku-NIE, zmieniamy pieluszke-NIE.... idziemy do odmku -NIE z przytupem...hahaah smiać mi się chce....i tylko bubu-czytaj BUJU BUJU,cały dzien mogłaby siedzieć na huśtawce......i wie,ze za onkem u nas jest i tylko pokazuje BUBU..... do tego tatus nauczył ją puszczać oczko....naśladuje też juz wiekszosc zwierzatek typu-konik, kurka, kaczka, zajaczek, kotek, pies itp. no i furore robi krówka.....hahahhah
Wiecie co jak tak na nią patrze i widzę jak się szybko rozwija, jaka jest już mądra, jak dużo rozumie np.podaj mamusi bucika, zanieś do szafki bluzeczke itp wszystko zrobi......to wierzyć mi sie nie chce i patrze z takim podziwem jak zahipnotyzowana na nią.....

A z newsów co u nas to po staremu wszystko......
Moj brat w końcu idzie chyba do pracy......wiec wiecej czasu na kompa bede miała to będe częsciej zaglądała do Was,bo tesknie mocko mocko......

ściskam każdą z osobna i przesyłamy z Mari mega buziaczki:*
A tak apropos to jakos nie moge sie pozbierac po tej całej sprawie z Natalką....kurcze nie mogę zrozumieć....tak chciałabym ja przytulić i pomóc jakos.......
:zawstydzona/y::-(



 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry