reklama

Grudniowe mamusie 2008

Ja się moje kochane na podyplomówkę z Zarządzania Nieruchomościami zapisałam. Już się nie mogę doczekać wykładów. W końcu coś się będzie działo. No i mam cichą nadzieję, że jakąs fajna pracę podłapię za fajne pieniądze :)
OOO nie zauwazyłam wczesniej tego posta ... fajnie ...
Kokusiu zaglosowane


ja w sobote mam juz zajecia z matmy(takie powtorkowe do egzaminy ktory mam 18 wrzesnia;/)
ide z alexem na 16 do lekarza bo chyrla strasznie...nie ma poprawy:(ajjj
ogolnie to chce juz isc gdzies do pracy bo mam dosc siedzenia w domu:zawstydzona/y:moze jestem dziwna ale juz mi starczy:zawstydzona/y:chyba jestem wyrodna matką:-(

To ja tez jestem wyrodna matką, bo chce do pracy :(


Zaraz kąpie małego i laba :)
Posprzatam trochę i wezmę się za książkę, która mnie wciągnęła strasznie :)
 
reklama
kokusia zagłosowane :)


A ja chciałam oddać Młodą do przedszkola i iść do pracy ale zmieniłam zdanie i siedzimy jeszcze rok w domku.
Cieszę się bo doceniam to , że mogę być z dzieckiem.
Czas tak szybko płynie i potem jak zacznę pracować to będe tęsknić za tymi chwilami w domku.
 
Bartek też z większości rzeczy już powyrastał więc trzeba zaopatrzyć szafę ;-)


a co do pracy to ja zgodnie z planem idę w przyszłym roku, czyli jak mały pójdzie do przedszkola... ale i tak wiem że będzie mi ciężko się z nim rozstać. Podobnie jak Marzycielka chcę sie nacieszyć naszymi wspólnymi chwilami, bo one już nigdy nie wrócą...

u nas zapisy są w marcu więc już niedługo... jeśli się nie dostanie to nie wiem co zrobię, bo tego nie przewidziałam jeszcze.
 
Ja też się do wyrodnych matek zapisuję. Na głowę dostaję, brakuje mi cierpliwości, młody mnie potrafi tak zirytować, że muszę czasem z pokoju wyjść, bo liczenie mi nie pomaga...
Potrzebuję oddechu i zmian. Dlatego tak bardzo nie mogę się doczekać zajęć na tej podyplomówce. U nas też zapisy do przedszkola w marcu jakoś.
 
witam wieczorową porą...maz ogląda mecz, Fifi spi...a ja z herbatką smigam po necie... jakos ostatnio jestem taka rozleniwiona..nic mi sie nie chce...wstawac mi sie nie chce... pracować mi sie nie chce ogolnie mam wszystko na nie :)hmmm czyzby jesienne przygnebienie mnie dopadlo?
 
witam sie i ja wieczorkiem:blink:

bylismy u tego lekarza i okazalo sie ze moj syn ma zapalenie oskrzeli:-( pierwszy raz cos powaznego:-( przez 2 dni zastrzyki potem doustne i inhalacje do odwołania:-(
ehhhh sie zdolowalam...w nagrode za nude za siedzenie w domu kupilam mu dzisiaj dzieciece utworki ,byly w gazecie mam dziecko. bedziemy jutro hulac:-D i 2 zestawy puzzli drewnianych :tak:
 
witam sie i ja wieczorkiem:blink:

bylismy u tego lekarza i okazalo sie ze moj syn ma zapalenie oskrzeli:-( pierwszy raz cos powaznego:-( przez 2 dni zastrzyki potem doustne i inhalacje do odwołania:-(
ehhhh sie zdolowalam...w nagrode za nude za siedzenie w domu kupilam mu dzisiaj dzieciece utworki ,byly w gazecie mam dziecko. bedziemy jutro hulac:-D i 2 zestawy puzzli drewnianych :tak:

Zdróweczka dla mojego zieciunia i mega buziaczek od Juleczki
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry