M
marzycielka
Gość
Hey Kochane
My jeszcze z Oli nie byliśmy u kardiologia ale nasz pediatra stwierdził , że to szmery niewinne ale sprawdzić sprawdzimy.
Ja jestem w ciągłym biegu bo na kilka dni przyjechała moja przyjaciółka z synem Borysem z Wawy i szalejemy do tego mam sesję i załatwim sobie pracę i żłobek dla Oli.
Wszystko do góry nogami ale dzięki temu czuję się bardzo fajnie:-)
My jeszcze z Oli nie byliśmy u kardiologia ale nasz pediatra stwierdził , że to szmery niewinne ale sprawdzić sprawdzimy.
Ja jestem w ciągłym biegu bo na kilka dni przyjechała moja przyjaciółka z synem Borysem z Wawy i szalejemy do tego mam sesję i załatwim sobie pracę i żłobek dla Oli.
Wszystko do góry nogami ale dzięki temu czuję się bardzo fajnie:-)
W dodatku na dniach sie przeprowadzamy, wiec jak tylko mam z kim dzieci zostawic jade na budowe, zawsze jest tam cos do roboty. Ale w koncu na swoim juz niebawem, jak ja dlugo na to czekalam
Filipek zakochany w mlodszej siostrze, caigle ja caluje, przytula, nie spodziewalam sie az tak pozytywnej reakcji z jego strony. I tez ostatnio jest nieznosny, wszystko wymusza krzykiem, histeryzuje jak cos jest nie po jego mysli i wszystkich bije
Nie mam juz pomyslu co robic, aby choc troszke go naprawic



