Hej !
Dzięki! Agaciu ledwo mi to przez gardło (klawiaturę) przechodzi - buciki kosztowały 199zł, ale kupiłam je z moją mamą na pół.
U nas wczoraj pogoda przeszła samą siebie - raz słoneczko raz grad raz deszcz i deszcz ze sniegiem. Co się ubrałyśmy na spacer jak słoneczko zaświeciło, to zaraz się z powrotem rozbierałyśmy. A dzisiaj od rana pochmurno, praktycznie prawie ciemno jest na dworze.
Ja właśnie piję kawkę, Zuza baja i soczek malinowy a potem biorę się za jakieś porządki bo ostatnio mam mało czasu bo znów jestem rachmistrzem w spisie powszechnym.
Zapominajko ja już nawet nie zwracam uwagi na ściany w moim domu bo Zuza malowanie po ścianie traktuje jako odwet na mnie jak nie mam czasu się z nią bawić, więc codziennie jak np. zmywam to przybywa mi nowe dzieło sztuki

Moja Zuzka też łapie, szczególnie jak usłyszała "o fuck!" to teraz co chwilę gdzieś wtrąca.
Ostatnio pani doktor się jej zapytała co dzisiaj robiła a ona na to " Nusia zrobiła kupkę, śmierdzącą. O fuck! Ale kupsko!"
i zeby nie było niedomówień - ja tak nie mówię!!!!


