reklama

Grudniowe mamusie 2008

Kaja my pozbylismy sie smoka gdy Hanai mial 1,5 roku i za bardzo nie kumata jeszcze wtedy była. Poprostu schowalam i tyle. Stala pierwszego dnia i pokazywala palcem an szawke gdzie zawsze lezal, ale ja udawalam ze nie wiem o co chodzi i odwracalam uwage. Nastepnego dnia juz nie pamietala o nim. Nawet usypianie szlo nam niezle bez smoka.
Powodzenia ci zycze, bo chyba im starsze dziecko tym trudniej...

Dziekuje wam kochane za słowa wsparcia...tato juz w domu...wlasnie widzialam go na skypie:)
 
reklama
Witam sobtnio, u nas dzisiaj 12 stopni:crazy: to chyba jakiś żart:-(:eek:
Anoli super,że już po wszystkim i tatko już w domku, teraz to już z górki;-)

Mielismy jutro jechać do mojego wujka na wieś na grila a tu taki klops pogodowy,że chyba nici z planów:-(

miłego weekandu babeczki;-)
 
Hey

Wczoraj dostałam telefon od szefa , że mi dziękują za współpracę ale nie jestem tą osobą , którą by chcieli....

Teraz szukam pracy na nowo.
Szkoda tylko , że nie liczyli się z tym , że się przeprowadziłam i mam rachunki do zapłacenia.
Jestem wku..a :(
 
Marzycielko bardzo współczuję tej sytuacji:-(nawet do głowy mi nie przyszło,że tak Cię potraktują,ale z drugiej strony dopóki nie otrzyma się umowy na czas określony szef może nas potraktować wedle swoich widzimisi i to jest ta okrutna rzeczywistość:-( trzymam mocno kciuki abys szybklo znalazła nową ofertę.
 
No to nieciekawie Cię załatwili Marzycielko. Kurde, mogli chociaż dać ci czas na znalezienie czegoś nowego.

My byliśmy dwa dni u mojej mamci troszkę się polenić. I jak wracalismy pojechalismy do Ikei i kupilismy parę duperelek :-)
Janek mi usnął pół godziny temu, musze iść go obudzić bo później będzie szalał do północy :-D

Dziewczynki ja wiem ze to jeszcze tydzien ale czy już wiecie które przyjeżdzają? Bo muszę zacząć sprzątać jak macie przyjechać :-D I wino zacząć chłodzić :-p
 
dobry wieczór

właśnie oglądam Sabat Czarownic i żałuję, że się nie wybrałam na koncert :-(

anoli-bardzo się cieszę, że z tatą ok i życzę mu dużo, dużo zdrówka

marzycielko-bardzo mi przykro

myszqo-no ja niestety nie przyjadę, nawet nie wiesz jak żałuję...mam nadzieję, że następnym razem się uda :-)
 
Hej;
my własnie wróciliśmy z wojaży :-)

Marzycielko nie wiem, co powiedzieć... strasznie mi przykro. Trzymam kciuki, żeby się ułożyło!

Myszqo, ja na pewno odpadam. Ale liczę, że po wakacjach uda nam się spotkać większa ekipą :-)
 
Ale pusto......

wszystkie weekendują??

witajcie my już w domku...przed południem zebraliśmy się i przyjechaliśmy do Lublina...
Julci bąbel zamienił się w wielki obrzęk
sorry2.gif
sorry2.gif
więc odwiedziliśmy pogotowie...ale brak mi słów na naszą służbę zdrowia...dobrze że ja chodzę tylko prywatnie...
wszystkie panie doktor lezące na biurkach, znudzone bezrobociem i powtarzające tylko no ugryzło, ugryzło, ugryzło...
shocked.gif
shocked.gif
shocked.gif
shocked.gif

wieczorem jedziemy do mamy naszej koleżanki która jest pediatrą...niech obejrzy Julci nóżkę...

chyba Jula będzie miała problem z tymi cholernymi ukąszeniami
eek.gif
eek.gif
eek.gif
baffled5wh.gif
baffled5wh.gif
baffled5wh.gif


Marzycielko
bardzo mi przykro...dziwni ludzie z tych twoich pracodawców...

Myszqa
na dzień dzisiejszy mój przyjazd też stoi pod znakiem zapytania:wściekła/y::wściekła/y:jak tylko bede miala z kim Jule zostawić to jestem w Warszawie najpóźniej kolo wtorku będę wiedziała czy rodzice moi będą mogli ja wziąć...teściowie maja wesele. a P chyba zostanie na weekend w Rzeszowie bo kończą jakiś projekt:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:i maja imprezkę integracyjną...ale na razie nie mówię NIE...może uda się:zawstydzona/y:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry