reklama

Grudniowe mamusie 2008

Dziewczyny ja sobie doskonale zdaję z tego sprawę. Dlatego od samego początku chociaż na dwie godziny ale zostawiam Natkę w przedszkolu. No ale słuchajcie jak wytłumaczyć trzylatkowi że ma zostać z panią i dziećmi a mamusia wróci do domu, jak ona widzi że większość matek zostaje. Dzisiaj byłam świadkiem jak pani przekonywała mamusię żeby jednak poszła do domu bo ona dadzą radę a jak już będzie bardzo źle to najwyżej będą dzwonić.

A ja pojechałam i wróciłam. Słychać było że kilkoro dzieci płakało ale Natki tam nie słyszałam. A jak wyszła jedna z pomocy to powiedziała że mała dziś jest dzielna i nawet nie płacze i spokojnie mogę jechać do domu.

Pojadę dopiero przed pierwszą jak Martynka skończy lekcje i zobaczymy czy będę musiała zostać z Natką i na religii bo to będzie inna pani prowadzić.
 
reklama
Witajcie...my dzisiaj od rana w rozjazdach...Jula już doszła do siebie więc jutro ruszamy do Warszawy...:tak::tak::tak:

Pyciołku
już mi koleżanka zakupiła ten homeopatyczny....i zobaczymy czy coś zadziała..pewnie i tak trzeba będzie poczekać na efekt...a o tej biostyminie pogadam z nasza pediatrą...

co do przedszkola to ja na szczęście nie mogę narzekać...moja w ogóle nie płakała i teraz podczas siedzenia w domu cały czas mnie przekonuje że nic jej nie jest i już może iść do przedszkola....więc wszystkim życzę żeby maluszki tak reagowały na przedszkole:tak::tak:
 
hej w tej jesienny dzien bleeeeeeeeeeeeee na termometrze niby 20 stopni a tak zimno i jesiennie:(
ja siedze w farbie na glowie hahhah zmiana wizerunku najlepsza na jesienne nastroje:)

Kankija smacznego obiadku!!!!!:)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry