reklama

Grudniowe mamusie 2008

reklama
hej :)
my juz odprowadzenie do przedszkola...bylo larmo bo nie chcial wyjsc z domku....ale potem juz sie przelamal i sam pobiegł do sali :)

Prawie codzień rano muszę Go budzić....a chodzi spac ok 20.00...ale w ciagu dnia nie spi w ogole....
 
witajcie my jeszcze przed śniadaniem....a pączuszka to zjadłabym

Jula w domu ale zapobiegawczo bo Julci kolezanka ma jelitowke albo sie czymś podtrula;(

Kankiya trzymam kciuki żeby zadzwonili

zmykam szykować śniadanko
 
Igorek jest przeziębiony, tyle, że całkowicie, gluty z nosa po pas, kaszel ( podejżewam, że od tego kataru) i gorączka. A do tego po lekach nie ma apetytu. Humor na szczęście go nie opuszcza...

Madzienko paczusia to i ja bym zjadła.

Kankiya nie stresuj się!!! Trzymam kciuki.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry