Asiulkaa - wiesz co ja bym chyba terapię wstrząsową Twojemu zrobiła i też przestała sprzątać...
...i gotować!! kobieto nie daj się!!
dzien dobry

u nas wczoraj wieczorem sypal drobny sniezek a dzis lekko zabielone

własnie przyozdabiam pomarancze gozdzikami

kuti tez nie robie wiec nie pomoge
a wigilia u nas wiec gotowanie mnie przypada haha ale ze lubie gotowac zwlaszcza potrawy swiateczne wiec sie nie stresuje i co dzień jedna potrawa swiateczna wychodzi z kuchni

wczesniej kapuste zrobilam z grochem i grzybami zamrozilam , ulepilam uszka i pierozki tez juz zamrozilam

bigosik tez sie mrozi, dzis wstawie barszczyk do zakwaszenia, jutro sledziki zrobie i upieke pieczenie , maz jutro salatki zrobi i kompocik z suszu, a na sobote sobie karpika zostawie ale to i tak maz bedzie robil a ja zrobienie torta i dokoncze barszczyk,

i wsio

nie spinam sie i w tamtym roku podobnie tydzien wczesniej zaczynalam przygotowania i spokojnie bez zbednego pospiechu z wszystkim zdazylam

a duzo tez nie robie bo i tak pozniej mnustwo rzeczy zostaje i sie tylko potem czlowiek obzera
