reklama

Grudniowe mamusie 2008

No.. Ja lubie, nowoczesnie.. Bez przegięcia, ale proste formy i raczej mniej niz wiecej... I prezenty tez juz mam, jeszcze tylko dla mojej chrzesniaczki, sztaluge sobie zazyczyla, farby, plótno.. 4 lata skonczyła w sierpniu:D
 
reklama
cieżarówki proponuje pokazywać brzuchy :-D czekam :tak:


ja tez lubię nowocześnie i nie lubię gratów...w sypialni to ja mam łózko i komandora i tyle...i tak będzie w moim domku,łózko, szafa...a u dzieci ( jak ...da) łózko, szafa i biurko...chyba,że będzie garderoba :rolleyes2: ajć, się rozmarzyłam...

Kajka fajny ten Twój projekt, ale myślałam,że jest większy 109 m...ale to parter więc duziii :-)
 
4 pokoje, na trzy osoby... Ja nie lubie tak zastaw sie a postaw sie.. Tylko ze sytuacja ulegla drastycznie zmianie. Bo osob zaraz bedzie pięc..bo kurka, nie mozna detalicznie, hurtowniczka sie znalazla..
ZAPOMINAJKO, glupio ale normalnie nie mam..ale kicha..wlasnie sie zastanawiam czemu:(
 
Ostatnia edycja:
Dzień dobry. Ja tak na chwilke tylko, bo malzon laptopa zabrał i pisze z telefonu. Zuzia miała temperaturę w nocy, nie wysoką, bo niecałe 38st, ale nocka zarwana zupełnie, bo zasnelysmy dopiero po 4, więc padam dziś na łeb.

Pyciolku no mnie ten kredyt też przeraża, u nas D jest odwazniejszy, ja bym się bała podjąć taką decyzję. Jeśli chodzi o sąsiadów to ja bym się cieszyła, że moimi sąsiadami będą bliscy znajomi. W końcu nie będziecie razem mieszkać, tylko będziecie ze sobą sasiadowac.

Agaciu bardzo długo czekacie na decyzję.

Zanplo my mieliśmy najlepszą ekipę do dachu jaką mogliśmy mieć, bo dach robił mąż ze swoim ojcem i kumplem. A mamy bardzo duży i skomplikowany konstrukcyjnie dach, więc dużo kaski udało się zaoszczędzić.

Tygrysku ja też czas mam dość tego domu, zwłaszcza sprzątania i ogarniania go. Czasem myślę że fajnie byłoby mieć takie mieszkanko większe, ale jak przekalkuluje wszystko to chyba jednak wolę ten nasz domek. Ogrodu jeszcze nie mamy, ale z trawka nie będzie problemu, bo D już zakupił sobie traktorek do koszenia.

Kaja ja też lubię nowoczesne domki, ale nie mega nowoczesne. To znaczy wizualnie bardzo mi się podobają, ale chyba w takim na maksa nowoczesnym źle by mi się mieszkało.
 
Witam:))

Wczoara mielismy lato 18 stopni dzisiaj zime 3....oszalec idzie...;/

A ja nadal bez doktora, oszaleje albo wyladuje w wariatkowie....dzisiaj bombaduje ich dalej....

Poza tym jezeli chodzi o domki to ja wiem ,ze mnie nigdy nie bedzie stac na domek....
I moze dlatego zawsze marzylo mi sie lwasne duze mieszkanko dwupoziomowe z duzym tarasem i ja bylabym happy:)))

Pyciolku
co do brzyszka to ja go jeszcze nie mam wiec ciezko cokolwiek pokazywac...no chyba ,ze wdecia i zaparacia, bo wtedy wieczorkiem mam brzuszek jak na 4-5 miesiac.... zreszta robie sie jakas taka brzydka...blada, nijaka.....niefajnie.....

Zanplo ja rozumiem ,ze Twojej kolezankce ma prawo byc przykro, ale nie powinna sie tak zachwywac....tez uwazam ,ze troszke histeryzuje.... i jakbym mogla poprosic jeszcze raz link do bloga,bo historia mi sie usunela( Marika klikala co sie dalo) i nie moge znalesc:(((

Asiulkaa przepraszam ,ze dopiero odp jak bedziecie w Kanadzie i w okolicach Toronto to zapraszam serdecznie;)))))):tak::-)
 
reklama
Hejka :)


Aj nawet nie gadajcie laski o własnych domach:baffled: moja mama za jakiś miesiąc wprowadzi się z facetem do superaśnego nowego domku, normalnie ale jej zazdroszczę :sorry2:pozytywnie oczywiście ;-)

No i my też z G. zaczeliśmy zastanawiać nad jakimś domkiem, lub fajnym mieszkaniu 2 poziomowym (tyle, że tu prawie takich nie ma), pomijając wizję kredytu na jakieś 30 lat :-(, gdzie nie wiem, czy do tej 60-tki dożyjemy :-(, aha, wogóle to wydaje mi sie ze nawet takiej zdolnosci kredytowej nie bedziemy mieli, i jaka pewnośc ze praca bedzie ciągle ...

Jak to było np. z Tobą Zanpo, też mieliście takie obawy ? jeśli mogę wiedzieć to na długo wzieliście kredyt, oczywiście jeśli to nie tajemnica ;-), bo o wysokość już nie pytam :-p
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry