• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Grudniowe mamusie 2008

reklama
Cześć laseczki :-)

Ale fajniutko:)))) zazdroszcze....Mari wstala rano i ze lzami w oczkach mowi" mamusiu nie ma juz sniegu... jest nie fajnie" :zawstydzona/y: moja misia:***

Mój Oluś dzisiaj pierwszy zauważył, że śnieg pada. A jak przestało, to się rozpłakał, że już słoneczko świeci :-D

Kana ja kiedys ogladalam film o nastolatkach w ciazy i tam jedna tez miala caly czas za duzo sliny i tez plula, wiec to chyba normalne,

dzien dobry mamuski

u mnie wszystko dobrze tylko Victorka znowu ma katar i kaszel, kiedy to sie skonczy.....

Reniu-chyba oglądałyśmy ten sam odcinek :-D

My dzisiaj też świętowaliśmy urodzinki. Jak Olek dziś rano wstało i przylazł do mnie o 6:30, to sobie przypomniałam, że cztery lata temu jeszcze leżałam na łóżku i miałam już przy sobie moje Maleństwo. Ale ten czas leci...

Kurcze, moje młodsze dziecko codziennie przyprawia mnie o mały szok :szok: On już normalnie gada całymi zdaniami. A zna takie słowa, że zapominam, że on jeszcze nie ma dwóch lat. Dziś na przykład powiedział do Olka, że on nie jedzie do babci Ali, bo mama będzie tęskniła (za tydzień G zabiera ich do moich rodziców na tydzień, a ja zostaję sama). Albo zwraca uwagę Olkowi, żeby nie mówił "głupi", bo to brzydko. Normalnie mnie zamurowało, że mam takie mądre dziecko :-D
 
Vive no to sie tylko cieszyc:) jak taki madrala w domku....My nie mozemy wjsc z podziwu jak Mariczka mowi...ja iem ,ze ona juz 4 latek....ale takie ma słownictwo ,ze czasem szczena opada..... i w ogóle wydaje mi sie ,ze ona jest z tych mądralińskich....ale tak pozytywnie:)))

Przypomniało mi sie Reniu i Vive ,ze tez ten odcinek widzialam...to taka czarnulka chyba byla co? i myslalam,ze ja powalilo....ale teraz chyle czola:P

A my po zakupkach, przy okazji wracajac zjedlismy pbiadek w polskiej restauracji, ale bardziej cosik na wzór baru mlecznego.....uwielbiam:))))
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry