Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

Kochane jutro ide do lekrza))) dodzwonilam sie tam, pani sekretarka mega sympatyczna mowila po polsku i wcisnela mnie najszybciej jak sie dalo
))))) ciesze sie jak glupia
)) Co prawda do rodzinnego ,ale ma uprawnienia ginekologiczne, wiec zbada mni nawet tak jak trza, do tego na miejscu robia krew i mocz i wszystko co trzeba, wiec nie bede musiala jezdzic po calym Toronto
)))
uffff kamien z serca...
Zapominajko piszaj ,bo my w strachu o Was:*
i w ogóle ble.
wariatki jestem :-d
aż mnie ten sms z kanady dalekiej wzruszył.
A usg też ma?!
Super, że ci się udało. Jutro ty i kaja nas będziecie stresowali.
A teraz co u mnie.
Ogólnie to tak. Nowe auto będzie dopiero w przyszłym tyg. Więc złomkiem jechaliśmy. Myślałam, że nie dojedziemy, bo ***** co chwilę gasło i już się adam odgrażał, że na żyletki go odda.
No ale dotarlliśmy.
U gina wszystko później jakiś wchodziło, dobrą godzinę czekaliśmy .
Bada, bada, wkurzył mnie bo już mi duphaston odstawił (po miesiącu) i dziwił się, że mi go w ogóle dał. Niby ok, ale w sumie ponad 200 zł na ten lek "straciłam".
Idziemy na usg, a tam dupa. Nic nie widać. Zdązył tylko zobaczyć, że serduszko ok i się chyba sprzęt rozkraczył.
Małż załamany, bo specjalnie wolne organizował, ja zła i zawiedziona.
No nic.
Gin nam mówi, że przykro mu itp. No ale żeby jechać do jakiejś tam jego koleżanki też gin, albo skierowanie do szpitala, bo on nic nie widział i brak żołądkaI w ogóle ble.
Po stresie z autem myślałam, że mu urodzę ze złości i w ogóle.
Ale
pojechałam do tego gabinetu drugiego gotowa robić sceny histerii i teatrzyk.
Okazało się, że bez problemu mnie przyjmie. Więc jeż załapaliśmy na 40 min. Usg.
Oczywiście dzidzi ma wszystko na miejscu, pani bardzo dokładnie wszystko posprawdzała.
No i znamy już płeć, co do tego też nie ma wątpliwości.
I będzie dziewczynka :-d
tatusiek jest przeszczęśliwy.
No i tak oto przeżyłam takie stresy, że szkoda gadać.
Ale teraz już mam luuuuzik.


