Cześć Kochane. Ja się dołączam z herbatką z miodem i cytrynką, bo katarzysko mnie dopadło. Przepraszam za moją nieobecność, ale poza tym, że mężowy często zabiera ze sobą laptopa do pracy i nie mam jak pisać to zeszły tydzień była szwagierka z dzieciakami i zabrałyśmy za robienie pierogów i uszek już na święta. Zrobiłyśmy chyba ponad 300 i mamy już spokój, resztą niech się zajmuje teściowa;-)
We wtorek byłam z dzieciakami na bilansach 2 i 4-latka. Mam już z głowy. Wydawało mi się, że Filip jakiś taki nie za duży w stosunku do rówieśników, a według siatek centylowych jest całkiem spory.
U nas zima na maksa, śniegu tak akurat, ale mrozik konkretny, wczoraj o 20 wieczorem termometr w samochodzie pokazywał mi -15st
Doczytałam, że póki co same dziewczynki w drodze. No to teraz dla równowagi Zanplo i Kana muszą mieć chlopców. I jeszcze Kaja, fajni by było jakby druga dzidzia okazało się chłopaczkiem
Kanuś super, że w końcu trafiłas pod opiekę lekarza. Na pewno jesteś teraz spokoniejsza
Zapominajko bardzo fajne autko
Myszqa zestawik super. Ehhh jak mi się podobają sukienki z wycięciem na plecach, ale ja sobie nigdy na taką pozwolić nie mogłam i na pewno już nie będę mogła.
Kankiya a z czego Ty sie tak odchudzasz, że tak się mordujesz dietą kaszową? Cwiczenia rozumiem, ale po co dieta? Przecież Ty super laska jesteś;-)