reklama

Grudniowe mamusie 2008

Ale macie sny :-D:-D:-D

Dziewczyny ja też raz się martwię porodem a raz mogę rodzić wszędzie.To raczej jest normalne.
My rano już po spacerku leśnym ( fotki wrzuciłam), nawdychałam się super powietrza ale teraz w moim stanie to ciężko mi się chodzi bo mnie duszności łapią... Kiedyś po kilka km z psami robiłam a teraz:cool: Marzę już o tej wolności - możliwości ruchu, schylania się i kurcze zwykłej 100 % sprawności;-)
Ale już nie długo , jeszcze tylko 8 tyg. mi zostało.


Zaraz wyślę agawar smsa z pytaniem co tam i czy już urodziła czy to alarm fałszywy był?
 
reklama
Dziewczyny!!!
Ogromne dzięki za odpowiedzi...
KANKIYA - Ty pytałaś który tc.
Jestem w 29-30 tyg c.
Ale mnie pocieszyłyście... tak się martwiłam (porównując się z Pytią - bo jej dzidzi "duzia":-))
Moja troszkę mała - ale chyba w normie - tak wynika z Waszych opisów.
Madzienka - dzięki za kalkulator.
W sumie - z tym kalkulatorem się ta waga nie zgadza - ale wasze dzidzie też podobnie ważą... Więc chyba się trochę uspokoiłam...
Jeszcze raz dzięki...;-)
 
Dzieki Marzycielko i Zapominajko o troskę. Staram sie lenic, dużo lezec..... nie pytajcie jaki mam syf w domu:-) Wczoraj cały dzień lezałam, bralam nospę i wieczorkiem było ok. Wizytę u lekarza mam dopiero 17. października:(

A co do wagi maluszka to w 29tc wazyl 1200g czyli porownując z Pytią to kruszynka.
 
Bliźniaki ja też dzisiaj gotuję bigos:)
Zazdroszczę Wam snów z dzidzią - mnie się ostatnio sniło, że biegam z karabinem i strzelam do terrorystów :baffled:- dodam, że nie oglądałam żadnego filmu o podobnej tematyce ani nic z tych rzeczy
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry