M
marzycielka
Gość
Ale macie sny 


Dziewczyny ja też raz się martwię porodem a raz mogę rodzić wszędzie.To raczej jest normalne.
My rano już po spacerku leśnym ( fotki wrzuciłam), nawdychałam się super powietrza ale teraz w moim stanie to ciężko mi się chodzi bo mnie duszności łapią... Kiedyś po kilka km z psami robiłam a teraz
Marzę już o tej wolności - możliwości ruchu, schylania się i kurcze zwykłej 100 % sprawności;-)
Ale już nie długo , jeszcze tylko 8 tyg. mi zostało.
Zaraz wyślę agawar smsa z pytaniem co tam i czy już urodziła czy to alarm fałszywy był?



Dziewczyny ja też raz się martwię porodem a raz mogę rodzić wszędzie.To raczej jest normalne.
My rano już po spacerku leśnym ( fotki wrzuciłam), nawdychałam się super powietrza ale teraz w moim stanie to ciężko mi się chodzi bo mnie duszności łapią... Kiedyś po kilka km z psami robiłam a teraz
Marzę już o tej wolności - możliwości ruchu, schylania się i kurcze zwykłej 100 % sprawności;-)Ale już nie długo , jeszcze tylko 8 tyg. mi zostało.
Zaraz wyślę agawar smsa z pytaniem co tam i czy już urodziła czy to alarm fałszywy był?
- dodam, że nie oglądałam żadnego filmu o podobnej tematyce ani nic z tych rzeczy