reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

Grudniowe mamusie 2008

reklama
No własnie dziewczyny i tego się obawiałam. Nie chce zeby dziecko miało moje nazwisko bo potem sa problemy ze zmiana po slubie.
madzienka i o to mi chodziło, nie ze ja chce zeby tak było tylko ze tak bedzie jak mi w karcie nie wpiszą ze dziecko ma mieć nazwisko ojca. :baffled:
 
Ufff, ale naskrobałyście za jeden dzionek :)
Ja dzisiaj w skowronkach, bo okazało się, że uda się ściągnąć takie łóżko, na jakim mi zależało i już w poniedziałek albo wtorek będę miała moją wymarzoną sypialnię!!! Hurrra!!!

Zmobilizowałyście mnie tymi wyprawkami. I w końcu wyprałam ciuszki po Jasiu, pieluszki tetrowe i flanelowe, jeszcze nową pościel muszę wyprać. No i trochę rzeczy jeszcze trzeba będzie kupić.

Cyprysiowa - słodziutki ten tekst synusia. Oj tak, dwulatek potrafi wyprowadzić z równowagi, ale i rozczulić tak, że człowiekowi mija zdenerwowanie i złość od razu.

Marzycielka - odpoczywaj dużo i daj znać, co z Tobą!
 
witajcie z wieczorka:-D
I juz po egzaminie:/ Niestety ze skutkiem negatywnym:( Oblalam na tym czego balam sie najmniej, czyli na swiatlach:/ Przy pokazaniu swiatla stopu zamiast hamulca wcisnelam gaz ... nie wiem jak moglam to pomylic i popelnic tak glupi blad:( Jestem strasznie zla na siebie tym bardziej, ze po tym bledzie zrobilam normalnie plac i wyjechalam na miasto, bo moglam to zrobic tak dla sprawdzenia siebie i tam wszystko bylo ok, ale wynik egzaminu i tak negatywny:( Mam strasznego dola, nawet nie spodziewalam sie, ze tak mnie zdoluje ewentualne oblanie ... Przynajmniej teoria do przodu i drugie podejscie juz w sobote.
Coz... mam nadzieje, ze Wam dzien minal przyjemniej, dla mnie moglby sie juz skonczyc:(
kochana nie przejmuj :-)się zdasz następnym razem:tak: ja zdałam dopiero za trzecim razem :zawstydzona/y::tak: pierwszy raz to tak sie denerwowałam że na łuku noga spadła mi ze sprzęgła i autko zgasło:-D więc egzamin od razu oblany:sorry2:

Blizniaki a u Was w szpitalu nie daja podpasek? U nas nie ma z tym problemu, dostajesz ile chcesz i jeszcze do domu mozesz zabrac jak Ci zostaną, bo daja paczkami po 10 sztuk
z tego co się orientowałam to w szpitalu w którym ja będę rodzic to nie dają podpasek, trzeba mieć własne zaopatrzenie:tak:
 
Dziewczyny, muszę wam napisać jaki mój mąż jest "fartuch"... ostatnio startował w trzech konkursach przez internet, z czego w pierwszysm wygrał taki super gadżet do gitary elektrycznej, który zastępuje wszystkie istniejące na rynku wzmacniacze, nawet te, których się już nie produkuje i jest wielkości dłoni (jego wzmacniacz jest wielkości szafki nocnej) i teraz tylko z niego korzysta, w drugim nie wygrał, ale było bardzo dużo startujących i tylko jedna super nagroda, a dziś roztrzygnęli trzeci konkurs i wygrał gitarę elektryczną Fendera! Co prawda ma lepszą, ale i tak tamta jest fajniutka. No nie mogę jaki farciarz z niego....

Misiówka widze że twój mąż też jest muzykalny jak mój, też gitarka:elvis::wink:.

Aj Madzienka staram sie,ale ostatnio nie dosc,ze wszystko mi leci z rąk, trace równowage,wchodze w futryny od drzwi...to jesce komp mi nie działa tak jak powinien i na koniec ta wstretna baba z urzedu,z wzrokiem takim jakims załosnym.....masakra....

Kana szkoda że mieszkamy tak daleko bo mój M to informatyk, pomógłby Ci uporządkować kompa:-).

I juz po egzaminie:/ Niestety ze skutkiem negatywnym:( Oblalam na tym czego balam sie najmniej, czyli na swiatlach:/ Przy pokazaniu swiatla stopu zamiast hamulca wcisnelam gaz ... nie wiem jak moglam to pomylic i popelnic tak glupi blad:( Jestem strasznie zla na siebie tym bardziej, ze po tym bledzie zrobilam normalnie plac i wyjechalam na miasto, bo moglam to zrobic tak dla sprawdzenia siebie i tam wszystko bylo ok, ale wynik egzaminu i tak negatywny:( Mam strasznego dola, nawet nie spodziewalam sie, ze tak mnie zdoluje ewentualne oblanie ... Przynajmniej teoria do przodu i drugie podejscie juz w sobote.
Coz... mam nadzieje, ze Wam dzien minal przyjemniej, dla mnie moglby sie juz skonczyc:(

Asiulkaa bardzo mi przykro, zobaczysz w sobote na pewno zdasz egzamin i nie będziesz się tak denerwować.

Sawka napisz proszę co możesz jeść bo ja się trochę martwie że mi pewnie cukier wyszedł a do lekarza ide dopiero w piątek. Najbardziej denerwuje mnie to że słodyczy jeść pewnie nie moge a bez nich życ nie umiem.:szok::no:
 
Sawka napisz proszę co możesz jeść bo ja się trochę martwie że mi pewnie cukier wyszedł a do lekarza ide dopiero w piątek. Najbardziej denerwuje mnie to że słodyczy jeść pewnie nie moge a bez nich życ nie umiem.:szok::no:
na tej diecie mogę jeść codziennie białe pieczywo, do tego wedliny drobiowe, kasza, ryz, makaron lub dwa ziemniaki dziennie, ryby mięso drobiowe i wołowe(gotowane, duszone, pieczone) biały chudy ser, jogurty i kefiry naturalne, z owoców: małe jabłko, pół grejfruta, dwa kiwi
produkty z ograniczeniem (raz w tygodniu): wieprzowina i jej przetwory, żółty i topiony ser, dwa jajka
produkty zabronione: cukier, słodycze miód, soki owocowe i owoce inne niż wyżej wymienione, śmietana, majonez, owocowe produkty mleczne i tłuste mleko, soki warzywne w kartonach
do picia: woda, herbata, kawa i kakao bez cukru
to tak pokrótce...:tak:
 
Dzięki Sawka za odpowiedź, ja od paru dni nie jem nic słodkiego i nie pije soków owocowych:no:, w tamtym tygodniu sobie sprawdzałam cukier i najwyższy miałam godzine po jedzeniu 138, nie mam pojęcia dlaczego przy pierwszym badaniu wyszedł mi 148, zobaczymy jaki miałam na krzywej cukrowej.
 
renia zapomniałam jeszcze dodać że można jeść warzywa bez ograniczeń, trzeba uważać tylko na gotowana marchewkę
i powinnaś jeść minimum 6 posiłków dziennie
 
Witajcie wieczorkiem.

Blizniaki a u Was w szpitalu nie daja podpasek? U nas nie ma z tym problemu, dostajesz ile chcesz i jeszcze do domu mozesz zabrac jak Ci zostaną, bo daja paczkami po 10 sztuk
Nie wiem czy daja podpaski, wiem, ze dają podkłady, ale wole mieć na wszelki wypadek niż sie potem martwić, planuję tez kupić kilka sztuk majtek jednorazowych, tylko jeszcze nie wiem ile tego wziąc.

Jestem już po wizycie u lekarza, ale usg niestety nie miałam, więc wizyta malo ciekawa. Miałam tylko zwykłe badanie, ciśnienie i wazenie. Nadal wazę tylko 5 kg więcej niż na początku ciąży, ciśnienie w normie, szyjka ok, Dzidzia ułożona główką w dół.
Dostałam też tą kartę do liczenia ruchów. Powiedział mi ze kiedyś zalecali po 32 tygodniu ciąży, a teraz już od 30 tygodnia, więc od jutra mam nowe zadanie.

Grzesiu już na szczęście zdrowy, powiem nawet, ze dostaje małpiego rozumu od siedzenia w domu, ale jutro koniec laby, idzie do szkoły

Misiówka, super, ze mężuś ma szczęście, moze niech puści totka, jak będzie kumulacja.
 
reklama
Cześć Dziewczyny!

Ja tak jak ostatnio tak szybciutko po troszeczku streszczę co u mnie...
Byłam dzisiaj u lekarza... ale bez mojego... za to mój tato poszedł ze mną i obejrzał Majke!!! hehehe jak wychodził od doktora to powiedział mi, że gdyby nie lekarz powiedział mu, że to ucho, to w życiu by nie zgadł hihihi

Po za tym mała waży w granicach 1300 - 1400g nie mam pojęcia ile mierzy ale w ciągu 30 dni przytyła ok 500g a ja 3,6kg :zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y: to zresztą widać.

Zdrowiutka, wszystko takie jakie powinno być, nawet troszkę rozmiarami o tydzień większa (a 30 dni temu doktor mówił że ma tydzień w plecy ) więc rośnie mi jak na drożdżach... i nie odwróciła się... została w swojej pozycji już gotowa na wyjście...

Jestem przeszczęśliwa... po za tym z moim pojechaliśmy kupić autko a raczej dokonać zaliczki a jutro po odbiór... :sorry2::sorry2::sorry2: w końcu nie będziemy musieli prosić o autko rodziców :happy2::happy2::happy2:

Pozdrawiam WAS wszystkie i trzymajcie się cieplutko... Miłej nocki życze każdej z osobno...
 
Do góry