reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

reklama
wróciłysmy ze spaceru. Weszłam do mojego ulubionego sklepu z mrożonkami i cholera jasna 2 siatki niosłam...:baffled: M się wkurzy, bo dziś jedziemy na zakupy, ale w supermarketach nie ma takich fajnych rzeczy jak w tym sklepie firmowym.

A ja głupia przyzwyczaiłam męża, że o 6 rano po chlebek biegne, kanapeczki mu robie i obiadek pod nos podstawiam. Ostatnio odmówiłam robienia kolacji to chodzi obrażony. A teksty w stylu "Jak ja miałam trójke to sie ludzie nadziwic nie mogli, że u mnie taki porzadek" to ulubione mojej teściowej. Przejmowałam sie na poczatku teraz to zlewam. Dokładnie mój dom i moje dzieci, a jak jej sie nie podoba to ja jej pokaze gdzie są szmatki i płyny i do roboty. no i mój mezulo tak wychowany tez mi wyjeżdza z takimi tekstami...Albo mi wypomina, ze to on pracuje.Takie teskty bola mnie najbardziej...Cholera brzuch mnie znowu pobolewa a miałam wyjśc do jubilera z ta obrączką...
musisz się przeprowadzić do Fr:tak:, tutaj najwczesniej otwierają sklepy i piekarnie o 8.30, haha:-D
Poza tym jest godzinna przerwa w pracy i się chodzi na obiady:-) (albo pracodawca zapewnia jak się mało zarabia to jest takie dofinansowanie). I już mnie teraz nie chwali za kanapki :( Ale za obiady bardzo mnie chwali i w tej ciąży mnie dowartościowuje chyba nawet bardziej niż w pierwszej, bo wtedy nic mi nie dolegało, to nie marudziłam. A teraz bez marudzenia widzi, że ze wszystkim mi ciężej, a przecież jeszcze Wikunią się trzeba zająć.
Lolo nie chodzi do przedszkola?

To ja w domu z takich robót 'męskich' nie robie nic tylko "słodkie oczy'. Choć po 7 latach małżenstwa z budowlańcem to bym chyba sama umiała scianke działowa postawić.
to tak jak ja instalację sanitarną czy grzewcza zrobić:szok::-D tylko nie umiem wyliczyć jakie kaoloryfery itp, ale my jestesmy trochę ponad 4 lata po ślubie, to do 7 jeszcze mam czas:laugh2:
 
olciu - powodzenia na wizycie:-)
sarka, trzymam kciuki, żeby m przejrzał na oczy i wszystko Ci wynagrodził! oby jak najprędzej!!!

a co do "małych" przestojów remontowych - mój kochany wraz z kolegą robili nam łazienkę niedługo przed urodzeniem naszej córeczki, czyli jakieś 3,5 roku temu.. Jakieś dwa miesiące temu kupił i założył rozetki przy kranie nad wanną! W końcu!!!!!
 
A Wy znowu psioczycie na tych Waszych facetów? Ja dalej twierdzę, że mój jest kochany. Dzisiaj powiedział, że nie pościeli łóżka, bo mam się położyć i odpoczywać. Taaa... Nie chciało mu się po prostu;) Ale za to zmył podłogę. Zaszantażowałam go tekstem "chyba nie chcesz, żebym zaczęła rodzić?" Kiedy stwierdził, że może to nie byłoby już takie złe, odpowiedziałam, że musiałabym rodzić w Gdańsku, bo jeszcze za wcześnie i z maluchem mogłyby być problemy. No to wtedy się ruszył. Co prawda zrobił to byle jak, ale nie dam mu tej satysfakcji i nie będę narzekać. Ewentualnie sama trochę poprawię;) Mam dziś dobry dzień, więc może nie będzie dzisiaj jakichś dolegliwości. Mam już za sobą sprzątanie łazienki, prasowanie i .. O kurcze, zapomniałam prania powiesić! A tam jeszcze chwilę poczeka;)

Agaj nie przejmuj się komentarzami tesciowej. Jestem na zwolnieniu praktycznie od początku ciąży, mimo że jakichś wielkich dolegliwości nie miałam. Tyle tylko, że poprzednią ciążę straciłam w 10 tc. Ale moja koleżanka z pracy, która miała duże problemy i w rezultacie w końcu adoptowała dziecko, stwierdziła, że teraz wszyscy mówią, że mogłabym pracować i ciąża to nie choroba, a jak się coś stanie to powiedzą, że głupia byłam, że pracowałam i że to moja wina. Przysługuje nam zwolnienie? Więc trzeba z niego korzystać. Lekarz mówi, żeby się oszczędzać? To trzeba lekarza słuchać. No chyba że Twoja tesciowa skońćzyła medycynę i zrobiła specjalizację z położnictwa? Musimy pamiętać, że niestety teraz trudniej mieć dziecko niż jeszcze 20 lat temu. Więcej jest powikłań w ciąży, więcej poronień, więc trzeba szczególnie na siebie uważać. A następnym razem zareaguj tak jak Lwiczka. Zastosuj olewus totalus ;)
 
widze, ze znowu zalaczyl sie Wam tryb narzekania na mezow :tak: tylko mi prosze swoich synkow nie wychowac na takich leniuchow, bo moje corcie beda mialy przekichane :angry::-D

moj maz ma przekichane jesli chodzi o uslugiwanie mu - u nas zawsze byl partnerski podzial obowiazkow. nigdy od niego nie slyszalam, ze obiadu nie ma albo ze nie posprzatane.
jak sie cos nie podoba, to raczki ma dwie i do robot :-) wczoraj to nawet na mnie nakrzyczal, ze dwa dania zrobilam zamist lezec plackiem!

spadam po mala do przedszkola, a potem basen ...
 
No niestey, Antylopka, mama nie pracuje więc do przedszkola sie nie dostał, a do 3 go zapisałam. Niby jest na liscie rezerwowej ale ja już tam położyłam krzyżyk....
 
właśnie się bawimy, że koraliki to piasek i robimy z nich babki, hehe mam ubaw nie mniejszy od niej

widze, ze znowu zalaczyl sie Wam tryb narzekania na mezow :tak: tylko mi prosze swoich synkow nie wychowac na takich leniuchow, bo moje corcie beda mialy przekichane :angry::-D

moj maz ma przekichane jesli chodzi o uslugiwanie mu - u nas zawsze byl partnerski podzial obowiazkow. nigdy od niego nie slyszalam, ze obiadu nie ma albo ze nie posprzatane.
jak sie cos nie podoba, to raczki ma dwie i do robot :-) wczoraj to nawet na mnie nakrzyczal, ze dwa dania zrobilam zamist lezec plackiem!

spadam po mala do przedszkola, a potem basen ...

u mnie podobny układ. Jak jeszcze przed ślubem pracowaliśmy oboje na zmiany i ja studiowałam, to gotował, sprzątał itp ten, kto był w domu.

No niestey, Antylopka, mama nie pracuje więc do przedszkola sie nie dostał, a do 3 go zapisałam. Niby jest na liscie rezerwowej ale ja już tam położyłam krzyżyk....
szkoda, bo byłoby Ci łatwiej od rana. Widzę teraz różnicę, jak Wiki ma wakacje i jest codziennie ze mną.
 
A ja właśnie z małą wszamałyśmy podwieczorek hi hi,mam takiego lenia że nic mi się nie chcę.

Psiocząc dalej na mężów to mój napewno waszych nie przebije. Nauczyłam go na początku pewnych rzeczy a mianowicie że robie mu brwi:zawstydzona/y: Tak tak dobrze widzicie i teraz co tydzień mi marudzi że mu brwi w oczy wchodzą i jestem zmuszona ślęczeć i wyrywać:-p,albo syfki,och masakra,zobaczy coś u siebie na buzi i od razu do mnie,"kochanie wydusisz mi to".Jak Oliwce obcinam pazurki to oczywiście mój mąż podkłada swoje łapska:no: bo ja robie to lepiej i wtedy nic mu się nie haczy hi hi no i wreszcie co trzy tygodnie obcinanie włosów bo do fryzjera nie pójdzie bo mu źle zrobi. Jednym słowem mam już dwójkę dzieci,kota i psa i w drodze trzecie:-)Ale za to wszystkie męskie prace on wykonuje,choć potrafie dużo to mu tego nie pokazuję i robie z siebie słodką idiotkę :-p:-p:-pktóra nie wie do czego śrubokręt służy hi hi:-p:-p:-p,to zawsze działa i naprawy mebli i takie tam mam robione od ręki:-)











 
lwiczka ja mojemu tez wyrywalam brwi, ale stwierdzil niedawno ze jak sam sobie wyrywa to go mniej boli :D
i przynajmniej nie ma juz takich odstajacych brwi jak u starego dziada :-D


ja mam dzis znowu slabszy dzien. po porannej pobudce z mezem, dospalam jeszcze do 9,30 - kolejna noc z rzedu oblana potem, pidzama mokra jak po polopirynie. Teraz jak lezalam w ciagu dnia, tez cala mokra sie w sekundzie zrobilam. Nie wiem o co kaman.
Rano prawie sniadanie wyhaftowalam - ale to moja wina bo za szybko zjadlam i pozniej lezalam na kanapie by tylko nie zwrocic.
Mam nadzieje ze jutro bede bardziej przytomna. Bo chce jechac w koncu na basen.
 
reklama
A ja właśnie z małą wszamałyśmy podwieczorek hi hi,mam takiego lenia że nic mi się nie chcę.

Psiocząc dalej na mężów to mój napewno waszych nie przebije. Nauczyłam go na początku pewnych rzeczy a mianowicie że robie mu brwi:zawstydzona/y: Tak tak dobrze widzicie i teraz co tydzień mi marudzi że mu brwi w oczy wchodzą i jestem zmuszona ślęczeć i wyrywać:-p,albo syfki,och masakra,zobaczy coś u siebie na buzi i od razu do mnie,"kochanie wydusisz mi to".Jak Oliwce obcinam pazurki to oczywiście mój mąż podkłada swoje łapska:no: bo ja robie to lepiej i wtedy nic mu się nie haczy hi hi no i wreszcie co trzy tygodnie obcinanie włosów bo do fryzjera nie pójdzie bo mu źle zrobi. Jednym słowem mam już dwójkę dzieci,kota i psa i w drodze trzecie:-)Ale za to wszystkie męskie prace on wykonuje,choć potrafie dużo to mu tego nie pokazuję i robie z siebie słodką idiotkę :-p:-p:-pktóra nie wie do czego śrubokręt służy hi hi:-p:-p:-p,to zawsze działa i naprawy mebli i takie tam mam robione od ręki:-)

Uff to mój na szczęście sam obcina sobie paznokietki i włosy też :)
A co do prac męskich to nawet jak chcę to nie da mi zrobić tylko sam robi hehe :)
Ogólnie póki co jest zajefajnie i nie narzekam (tfu tfu nie mów hop :)) Ale czasami ja foszka strzelę :)
 
Do góry