reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

Właśnie dostałam radosną nowinę, że w kwietniu zostanę babcią. Przypominam moje drogie, że mam 27 lat i będę rodziła pierwszy raz. Jakim cudem w takim razie? A no takim, że moim głupiutkim gimnazjalistom zachciało się bawić w dorosłych i teraz chłopaczek i dziewuszka zostaną rodzicami. Zaraziłam dzieciaki normalnie. Wychowawczyni w ciąży nie powinna zbliżać się do swoich wychowanków;)
 
reklama
agbar no w pierwszej chwili to zdębiałam. Teraz dzieciaki szybko zaczynają,majej koleżanki córka(lat 14)zaszła w ciążę ,jej chłopak ma 16. A moja koleżanka zostanie babcią w wieku 33 lat,przegięcie:-)










 
Oni oboje są z mojej klasy. Ona 14, on 15, bo zimował. W kwietniu mają egzamin gimnazjalny, który jest warunkiem ukończenia gimnazjum. On go napisze, ale ona? Masakra jakaś. Moja klasa daje mi coraz więcej argumentów na to, że podjęłam słuszną decyzję idąc na L4. Wyobrażacie sobie mnie w szkole, jak dowiaduję się takich rewelacji? Jestem z tych, co się bardzo przejmują "swoimi" dziećmi i nawet teraz na odległość trochę mnie to trzepnęło, że się tak wyrażę.
 
No to ładnie... współczuję rodzicom tych "dzieci" bo musieli przeżyć niezły szok. Niestety o seksie w szkole mało się mówi a w tv dla odmiany nie mówi się o niczym innym. Wszystko co się włączy to seks i tak się robi pranie mózgu takim małolatą. Dziewczyna zniszczyła sobie życie bo chłopak zawsze może się od nich odwrócić i robić swoje, zwłaszcza że dojrzały emocjonalnie to on nie jest...
 
Wiolcia ale ja w zeszłym roku prowadziłam intensywne "szkolenie", szczególnie dziewcząt. I co? Guzik. Dziewuchy jeździły na dyskoteki z dorosłymi facetami, a jedyną reakcją rodziców jak zwróciłam uwagę, było "ale przecież ona tak lubi tańczyć". A przecież wtedy miały 13 lat! No to teraz rodzice mają. Myśleli, że mają do czynienia ze smarkatą nauczycielką, nie zwracali na mnie uwagi, to teraz mają. Chyba hormony zaczynają działać, bo żółć ze mnie wypływa;)
 
No to ładnie... współczuję rodzicom tych "dzieci" bo musieli przeżyć niezły szok. Niestety o seksie w szkole mało się mówi a w tv dla odmiany nie mówi się o niczym innym. Wszystko co się włączy to seks i tak się robi pranie mózgu takim małolatą. Dziewczyna zniszczyła sobie życie bo chłopak zawsze może się od nich odwrócić i robić swoje, zwłaszcza że dojrzały emocjonalnie to on nie jest...


Dokładnie,zmarnowane życie. Ja sobie siebie nie wyobrażam na jej miejscu,ja miałam 23 jak dowiedziałam się że jestem w ciąży i przyznam że to był dla mnie szok,bo nie byłam przygotowana emocjonalnie do zostania mamą a 14 lat to masakra.Wszystko jednak zależy od rodziców dziewczyny,jeśli będzie miała wsparcie ze strony rodziny i otoczenia to oki,jeśli nie to zdrowo przechlapane.

Agbar nic nie poradzisz na to co się stało,teraz są takie czasy poprostu że żeby rodzice mieli święty spokój to pozwalają dzieciakom na wszystko,bądz wogóle ich to nie interesuje. Po mojej dzielnicy latają maluszki w wieku Oliwki i młodsze,same bez opieki a nieraz jak słyszę jak się wysławiają to mi włosy się na głowie jeżą,choć mam dopiero 27 lat to nie wyobrażam puścić Oliwi samej gdziekolwiek,przecież samochody,tramwaje i tyle zboczonych i złych ludzi jest wookoło.









 
Ostatnia edycja:
Dokładnie tak jak lwiczka pisze. Poza tym jeśli rodzice się dziećmi nie interesują, nie rozmawiają z nimi i co najważniejsze nie ustalają granic to tak to się kończy. W tym wieku cudzych dzieci już nie wychowasz. Jestem tylko ciekawa czy postanowią zatrzymać i wychować dziecko.
Lwiczka az mi ciarki przechodzą po plecach jak myślę o takich 4-latkach biegających samotnie po ulicach:/ W dzisiejszych czasach świat jest bardzo zły i nigdy nie wiadomo co czai się za rogiem a niestety może być już tylko coraz gorzej, nie wierzę w poprawę społeczeństwa. Brak mi słów... ciężko nazwać "rodzicami" ludzi, którzy nie pilnują dzieci a starszym pozwalają na wszystko.

Dodam jeszcze tyle, że na forum babyboom istnieje temat o młodych matkach i ostatnio byłam w szoku jak jakaś 15-latka pisała, że stara się z chłopakiem o dziecko bo jej rodzice nie zaakceptowali jej chłopaka a tak ich nie rozdzielą:/ I oczywiście lawina podpisów pod spodem "powodzenia", "trzymam kciuki żeby wam sie udało"... cóż jak mam nadzieje, że im się nie uda i nie zmarnuje sobie życia.
 
Nie wyobrażam obie takiej sytuacji, ja zaszłam w ciążę majac 21 lat marcin 25 i rodzice byli w szoku i źli, co dopiero 14 lat. Nikt mi nie wmówi że to 14-latka będzie wychowywała dziecko, bo co ona wie o życiu, babcia będzie musiała, a mama zajmie się dzieckiem dopiero jak dorośnie. Ja wiem że można sobie poradzić ale po co doprowadzać do takiej sytuacji.
 
reklama
Wiolcia na w szoku jestem..15 latce powodzenia zyczyć...Ale ja nie lubie tego watku bo kiedys tam afera była jak mama mniej więcej w moim wieku im zwróciła uwage o przesądy bo miały taki watek. Małolaty taką żółcią pluły, że 'stare baby' sie wtracaja, że za stare na macierzyństwo, że urodzi taka w wieku 25 lat bo wczesniej jej sie kariery chce i im sie wtraca. No jak czytałam to az mnie zatykało. A na 30 letnie matki jak wsiadły, że nadopiekuńcze, że się na niczym nie znają...Az sie wkurzyłam i im napisałam, zeby sie zastanowiły bo niektóre kobiety po 10 lat sie o dzieci starają. Wrrr. Mówie Wam afera na poł bb..A im młodsze tym 'mądrzejsze".Moja mama mnie urodziła jak miała 18 lat i do dzis powtarza, że za mloda była, choć cieszy się, że mnie ma. Ale 14??? To dzieci przecież. Bratanica ma 13 jak sobie pomysle, że za rok mogłaby w ciazy być...Nikt mi nie powie, ze one wiedza co to wychowanie dziecka. To czas na szkołe, zabawe a nie na pieluszki...Ja rozumiem, rózne rzeczy się zdarzaja ale w tym wieku...
Ja w ogóle dzis mam bardzo zły dzień...
 
Do góry