reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

Dobra kochane ja mykam do wanny,i przedemną licytacja na all. Trzymajcie kciuki:-)
Do juterka wszystkim i spokojnej nocy:-)

Aaaa sunnflower współczuję strasznie,ale jak sobie wyobraziłam ciebie na tym wózku to jakoś śmiesznie się zrobiło,aż mój mężu zdziwiony czemu recham do kompa:-p
 
reklama
Elena - a mnie normalnie skasowała za wszystko, nawet za opatrunek, który mi wypadł:dry:. A kanały (3) wypełni mi po porodzie, jak zrobię prześwietlenie - chociaż mogła teraz, bo mieli endometr:confused:.
 
To nieźle. Naciągacze jacyś. Ja mam leczenie kanałowe w trakcie (2 kanały) i za opatrunek mi nie policzyła.Ale wcześniej chodziłam, gdzie indziej i policzyli se 80 zeta, gdzie po 4 dniach mi wypadł ten opatrunek. dentystka nic nie mówiła,że trzeba będzie szykować pieniądze. Wiec powiedziala,ze zapłacę na następnej wizycie, na którą nie poszłam, po prostu zmieniłam dentystę. Niech se sama zapłaci skoro leci w kulki. NFZ ma rozporządzenie, a oni niebardzo sie jego trzymaja.
 
Sunnflower no też się uśmiechnęłam jak sobie wyobraziłam że jeździsz w tym wózku ;) Ale tak serio, to oszczędzaj się i mam nadzieję że nie będą Cię więcej dopadać takie "atrakcje"
Lwiczka powodzenia na licytacji!!

Ja właśnie się poryczałam bo mój facet się na mnie wydarł że źle mu obcięłam paznokcia...Normalnie gorzej niż dziecko i od razu z krzykiem na mnie...
Zmykam pod prysznic i do spanka, bo nie chce mi się już dziś z nim gadać....:/

Miłej nocki!!!buziaki i do jutra!
 
Mój sie wczoraj przyczepił,że popilelniczka nie tu stoi. Zawsze ją stawiam w tym miejscu jak skończę sprzatać, bo normalnie stoi kilka centymetrów dalej.
 
No cóż, zostało mi może 3 tyg:shocked2: Dziewczyny ja też się bardzo bałam - jakieś 2-3 tyg temu. Teraz już mi przeszło i tylko czekam. Co ma być to będzie:blink:

W 9 miesiącu też już raczej nie będę się stresować. Teraz cały strach wynika z tego, że jest jeszcze za wcześnie...

Zdałam sobie sprawę że dzisiaj kupiłam ostatnią paczkę tabletek dla ciężarnych!!! Nie możliwe jak to szybko minęło!

Też mam już zapas magnezu do końca 37 tygodnia - dotąd mam go brać. I jakoś bezpieczniej się z tym czuję. Jak już kupiłam, to muszę zjeść do końca, nie mogę wcześniej urodzić ;)

***
Poza tym to bym całkiem niezły dzień. Powolutku sobie wysprzątałam pokoje. Zdjęłam wszystkie książki z regałów - parę setek - i wszystko ładnie wytarłam. No i przejrzałam wreszcie 1/5 naszej szafy (mamy taką zabudowaną, na jednej ścianie pokoju). Musiałam wygospodarować Frankowi jedną półkę. I udało się - mam 3 siaty naszych ubrań (za małych lub za starych) do oddania. Nie wiem, po co to trzymaliśmy dotąd... W tygodniu będę sprzątać resztę szafy ;) Dobrze, że teraz dwa dni świąt - będzie czas odpocząć :)

Mąż był sam na zakupach. Zeszło mu pół dnia, ale załatwił wszystko, łącznie z biurkiem na wymiar do dziecięcego pokoju. Będzie w czwartek :) :) :)

I dostałam różę od Męża :) Sto lat róży nie dostałam :) Co sobotę kupuje mi jakiegoś kwiatka, ale zazwyczaj margaretki albo słoneczniki - bo te najbardziej lubię. A tu proszę - róża :)
 
o rany... pojechaliśmy do Ikei po komodę - myślałam że urodzę już przy kuchni - a tam tak jest że jak już wejdziesz to cholera wszystko trzeba obejść żeby się dostać do wyjścia. Potem już szłam szurając nogami i podtrzymując brzuch od dołu a na końcu mąż mnie wiózł na wózku takim do zakupów - masakra. Jakoś dzisiaj dziwnie się czuję - ale o tym już pisałam ;)
no nic grunt że komoda kupiona
przynajmniej masz co chciałaś, Kochana.
My pojechaliśmy do IKEI i... okazało się, że czynne tylko działy kuchnia, jadalnia i dekoracja!!!!!!!! Myślałam, że szału dostanę. W drodze powrotnej jeszcze Adas zaczął sobie urządzać gale MMA w brzuchu i nie mogłam robić kroku prawa nogą, bo mnie wtedy normalnie zginało.... porażka
 
reklama
J
Zdałam sobie sprawę że dzisiaj kupiłam ostatnią paczkę tabletek dla ciężarnych!!! Nie możliwe jak to szybko minęło!
ostatnio w aptece wykuując recepte też o tym pomyslałam :tak::szok: ostatni trymastr to mi poprostu ucieka :tak:

Ja właśnie się poryczałam bo mój facet się na mnie wydarł że źle mu obcięłam paznokcia...Normalnie gorzej niż dziecko i od razu z krzykiem na mnie...
Zmykam pod prysznic i do spanka, bo nie chce mi się już dziś z nim gadać....:/

Miłej nocki!!!buziaki i do jutra!
to nastepnym razem niech sobie sam obetnie ... jak nie umie docenic...;-)

I dostałam różę od Męża :) Sto lat róży nie dostałam :) Co sobotę kupuje mi jakiegoś kwiatka, ale zazwyczaj margaretki albo słoneczniki - bo te najbardziej lubię. A tu proszę - róża :)
fanie ...mój J. to kwiatki tylko na specjalne okazje trzyma... od 30 urodzin dostaje ogromny bukiet czerwonych róz tyle ile lat kóczę... na prózno moje tłumaczenie,ze szkoda kasy na to... w tym roku przekonywałam,ze wole perfum, bo zawsze jek sie psikne to pomysle o nim... nic z tego dostałam i perfum i kwiaty...z lekka nadszerpnal budżet ;-)

hej dziewczyny :)
ja tez mam termin na grudzien. na 26-28 grudzien dokladnie. moge do was dolaczyc ?
Witam miło Cię powitać :-)

Elena - ja tam płacę za wszystko - nawet za opatrunek, bo oficjalnie to jest za darmo, ale jak chcę plombę światłoutwardzalną to muszę dopłacić.
ja też dopłacam do światłoutwardzalnej... wizyta wynosi mnie 70 zł... kiedyś chodziłam do takiej "super" dentystki jak skasowała za konał 540 zł to byłam oststni raz u niej...

Witajcie mamusie :) piękne brzusie.

Sorry, że tak od siebie zacznę...
Czuje już się coraz lepiej... silniejsza psychicznie - bardzo chciałabym już cieszyć się swoim stanem i faktem, że nie całe 7tyg. do końca. Mam nadzieję, że uda mi się z Wami jeszcze popisać i jakoś załapać w wasze kręgi zanim pęknę... w sumie z żadną nie mam żadnego nawet najmniejszego kontaktu - a tak, że jakby co to ktoś się zainteresuje ehh :(
Pozdrawiam Was gorąco.
hej Cindy... dawno Cie nie było... albo ja mniej regularnie zaglądam ;-)
miło czytać,ze sie zbierasz ;-) zagladaj :tak:


a ja wyspana po 5 h snu czekam aż pzryjdzie kolejna fala zmeczenia...
 
Do góry