Ja tylko wpadam na szybko powiedzieć co u mnie. Okazało się że źle się zapisalam i nie da się dokładnie obejrzeć i pomierzyc dziecka na tym sprzęcie w tym luxmedzie w którym się zapisalam wiec zapisali mnie na kolejne usg 24 sierpnia. Podobno teraz tylko nie ma znaczenia czy zdążę wszystko zbadać do 22 tygodnia, równie dobrze może być 26...
Ale korzystając z tego ze juz tam byliśmy oboje to trochę obejrzeliśmy. To co się dało zobaczyć to jest ok. Jednej rzeczy nie udalo się zobaczyć czyli widocznie nie wyrosła

czyli jednak przeczucia mnie myliły i będzie druga dziewczynka.
Czy którejś z Was zdarzyło się zmienić lekarza w trakcie ciąży? Bo bardzo podpasował nam ten u którego teraz byliśmy, sensownie odpowiadal na pytania męża i robił mi cesarkę i może teraz też mi będzie robić i zastanawiam się nad zmianą obecnego lekarza... Ale czy nie za późno?