reklama

Grudniowe mamy 2016

Kiedyś robiłam słoiki ale potem przyszły dzieci i brakuje czasu.
Ale mam fajną teściową i męża też ok co zrobią.

Kupa w majty u dwulatki. Jak długo to będzie trwać? Kiedy zacznie wołać błagam pomocy nie mogę tego ogarnąć [emoji30] [emoji30] [emoji30] [emoji30]

cb7wugpju04jz4q8.png
ja zawsze na kilka dni se te zaprawy rozkladalam, Tomek mi pomagal i jakos szlo, ale nie ma to jak swoje zaprawy :)
a nie wola w ogole czy miala okres, ze wolala? u nas w rodzinie jest asior maly i mial skonczone 3 latka i nadal w pieluche i pewnego dnia wola, ze chce siku a Milena mowi oj synek a ja nie mam pieluch i co teraz? a pieluchy schowane tak by nie widzial :D i wiesz co zrobil? poszedl do wc, sam, na kibelek!!! i zrobil siku i wrocil, a jakie wojny byly przedtem, ekstra nocniki grajace i nic to nie dalo
 
reklama
Siku wola pięknie. Zakładamy pieluche tylko na placyk bo zapomina zbyt zajęta jest.
Ale kupy na nocnik ani kibelek nie woła.
A ja ledwo wytrzymuję ten smrodek cofa mnie od razu :/

cb7wugpju04jz4q8.png
 
Wiesz, to nie jest kwestia tego, że ktoś Cię wyrzuci z wesela, czy coś, bardziej tego co wypada. Nie ma przepisu, który zakazywał ubrać się w inne kolory, ale to tak samo jak na pogrzebie nie ubierzesz się w krzykliwe kolory.


Mój ma prawie 3 i też nie woła :sad:


Czerwony jest zarezerwowany dla panny młodej po północy, żeby się przebrać. No i poza tym czerwony jest krzykliwy i może odwracać uwagę.


Trochę mnie przerażają wypadki Twojego synka w przedszkolu. Mój idzie do przedszkola od września a jest taki niezdarny, że też się boję, żeby mu jakieś dziecko krzywdy nie zrobiło. :sad:
A pytałaś wychowawczynię co to jest i jak się stało, czy zauważyłaś dopiero po powrocie do domu?
Ja bym go na razie obserwowała i pojechała jutro, gdyby się okazało, że coś jest nie tak.
Właśnie dlatego załamana jestem. Pytalam dwoje wychowawców i żadne nie wie dokladnie. Bawil sie z kakims chlopcem w mniejszym pokoju zabaw i chwile zaplakal. Oczywiscie nikt nie poszedl sprawdzic a jak wyszedl stamtąd to mial już krew zaschnieta i tylko na glowie. Nikt nawet tego nie umyl ani nie zdezynfekowal. Gdyby nie nasza przerowadaka w styczniu to bym go stamtąd przeniosła. A tak nie chce dwa razy w ciagu pol roku zmieniac mu prZedszkola:(

Na szczescie nie widac zeby działo sie cos bo normalnie boega po domu i sie bawi


 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry