Hej dziewczyny. Wróciłam do domu wreszcie.
Maly dal czadu u okulisty. Oczywiscie nie zmierzylismy wady bo choc polozyl glowe na tym urządzeniu to nie patrzyl za obrazkiem wiec wielka d... Na poczekalni rzucal wszystkim poczawszy od zabawek a skonczywszy na butach

co ja sie wstydu najadlam dzis to masakra. Jeszcze tak wszyscy ma mnie dziwnie patrzyli jakby marudnego dziecka nie widzieli. Ciekawe jak ich wlasne sie zachowywaly. Nastepna kontrola za dwa miesiące. Juz sie k... cieszę. Tak samo okulistka nie wierzyla mi ze szkła wymieniamy. Syn ostatnio znowu nimi rzucil i sie zarysowaly. Wiec jej tłumacze ze dwa razy wymienialismy a teraz przed wizyta specjalnie czekalam czy mu sie wada nie zmienila zeby dwa razy nie placic. Uhhh muszę to odlezec bo padne
Z dobrych wiadomosci to takie ze moj maz wczoraj poczuł ruchy. Jak sie w miare dogadalismy to mała w koncu sie przed nim ujawnila. Czulam jak podplywa centralnie pod jego rękę i wypina sie i go kopiem słodkie to było

brzusio mimo łożyska na przedniej ścianie tez zaczyna falowac

ide na godz sie wylaczyc bo zaraz obiad robic muszę.
