Nonkatoja
Fanka BB :)
Z moich się nic. Nawet nie bolą, ale sporo urosłyO, spojrzałam na suwaczek Nonkatoja i mi się tak przypomniało, że miałam Was zapytać... sączy Wam się już coś z piersi?
Napisane na SM-G928F w aplikacji Forum BabyBoom
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Z moich się nic. Nawet nie bolą, ale sporo urosłyO, spojrzałam na suwaczek Nonkatoja i mi się tak przypomniało, że miałam Was zapytać... sączy Wam się już coś z piersi?
Ooo, to będzie dopiero rozpieszczane dziecięJestem jedynaczka i dzieci nie mam wiec moi rodzice bardzo sie ciesza (oczywiscie mama bardziej ale tata widze ze tez). Ogolnie nie liczyli juz na wnuki (mam 36 lat i tak ich nastawialam) i zaakceptowali wnuki przyszywane (moja mama dorabiala jako niania do emerytury i ma dwie wnuczki ktore traktuja ja jak wlasna babcie i wciaz odwiedzaja a poza tym moj maz ma dzieci ktore moi rodzice znaja i traktuja jak czlonkow rodziny).
Tesciowa sie ucieszyla ale ona ma juz 6cioro wnuczat z czego najstarszy wnuk ma 23 lata...raczej bez wylewnosci zatem. Tesc to ogolnie nie ma zdania o niczym
Wszyscy sa ostrozni bo juz 2 ciaze stracilam to wiadomo ze po cichu sie cieszymy (ja tez). Moje przyjaciolki sie ciesza chyba najbardziej odwaznie. Nie jest mi przykro, bedziemy sie cieszyc jak sie Zosia zdrowa urodzi.
Żeby do czegoś dojść trzeba wyruszyć w droge!
Ja zawsze miałam ogromny biust :/ i też mnie nie boli, ale od kilku dni zauważyłam, że muszę codziennie koszulę nocną zmieniać, bo mam coraz większe plamy w miejscach, gdzie bywają w nocy moje piersi. Od wewnętrznej strony są gdzieniegdzie białawo-żółte, domyślam się, że to już czas na siarę dla mojego organizmu. Śmieję się, że jak tak dalej pójdzie, to będę niedługo bank pokarmu zaopatrywać
No ja też nigdy nie narzekałam na brak biustu, a teraz to już przesada... Az strach pomyśleć co będzie u mnie jak pojawi się pokarm [emoji33][emoji32]Ja zawsze miałam ogromny biust :/ i też mnie nie boli, ale od kilku dni zauważyłam, że muszę codziennie koszulę nocną zmieniać, bo mam coraz większe plamy w miejscach, gdzie bywają w nocy moje piersi. Od wewnętrznej strony są gdzieniegdzie białawo-żółte, domyślam się, że to już czas na siarę dla mojego organizmu. Śmieję się, że jak tak dalej pójdzie, to będę niedługo bank pokarmu zaopatrywaćbo naprawdę mam gdzie mleko mieścić... niestety... Kupiłam sobie te wkładki laktacyjne, noszę je jak mi się przypomni właściwie, ale niczego na nich nie zauważyłam. Może się tak wchłania skutecznie, a może tylko w nocy mam takie przeboje.
Kochana, ja dobiłam do miseczki I !!! ;( A z racji tego, że mam mały obwód pod biustem znalezienie stanika jest dla mnie nie lada wyzwaniem. Kupiłam sobie ostatnio taki wieeeeelgaśny, bawełniany, babciny stanik. Wygląda masakrycznie, ale jest naprawdę wygodny. O seksownej bieliźnie mogę zapomnieć... Ba, o seksownej? O jakiejkolwiek, która nie wygląda jak skradziona osiemdziesięciolatceNo ja też nigdy nie narzekałam na brak biustu, a teraz to już przesada... Az strach pomyśleć co będzie u mnie jak pojawi się pokarm [emoji33][emoji32]
Napisane na SM-G928F w aplikacji Forum BabyBoom
Znam ten ból. Może jeszcze I się nie dorobiłam, ale też mam mały obwód pod biustem i znaleźć ładny stanik, który nie kosztuje majątku to istny wyczyn.Kochana, ja dobiłam do miseczki I !!! ;( A z racji tego, że mam mały obwód pod biustem znalezienie stanika jest dla mnie nie lada wyzwaniem. Kupiłam sobie ostatnio taki wieeeeelgaśny, bawełniany, babciny stanik. Wygląda masakrycznie, ale jest naprawdę wygodny. O seksownej bieliźnie mogę zapomnieć... Ba, o seksownej? O jakiejkolwiek, która nie wygląda jak skradziona osiemdziesięciolatce![]()
O, spojrzałam na suwaczek Nonkatoja i mi się tak przypomniało, że miałam Was zapytać... sączy Wam się już coś z piersi?
Mam to samo!Mój sobie wkręcił ostatnio, że pokaże Zosi jej pokój... przez pępektylko, że u mnie takie mizianie i gadanie do mojego brzucha jest raczej sytuacją mało komfortową. Nie lubię zbytnich czułości, a jeśli ktoś chce mojej córce pokazać zainteresowanie, to niech się z tym wstrzyma do porodu, a nie maltretuje moje części ciała... Męża jeszcze zrozumiem od czasu do czasu, ale jak teściowa mnie za brzuch złapała i mówiła "tu babcia!", to popatrzyłam na nią jak na wariatkę i chciałam po łapach dać
Raz na jakiś czas mogę znieść takie zachowania, ale przeważnie łaknę świętego spokoju
![]()
U mnie poki co nic, ale ostatnio bola strasznieO, spojrzałam na suwaczek Nonkatoja i mi się tak przypomniało, że miałam Was zapytać... sączy Wam się już coś z piersi?
U mnie... nie istnieje. Chłop mój chyba się przejmuje, że dziecko już takie duże i gdzie tam je będzie dźgał :/Mam to samo!Bardzo lubie jak moj M sie przytula do brzuszka i buziakuje, rozmawia itd, ale tylko on. W UK nie mamy nikogo na tyle bliskiego by sie ktos odwazyl mnie dotykac, ale balam sie jak to bedzie na urlopie w Polsce. Na szczescie wszyscy byli taktowni i nikt mnie nie napastowal z czego bardzo sie cieszylam, bo nie lubie czulosci i zbytniej uwagi
U mnie poki co nic, ale ostatnio bola strasznie
A ja mam pytanie o seks - jak to z nim u Was jest?![]()