reklama

Grudniowe mamy 2016

Lux a Ty miałaś poronienie samoistne, czy obumarcie zarodka i łyżeczkowanie, albo indukcję farmakologiczną? Bo to chyba ma znaczenie. Ja miałam pusty pęcherzyk ciążowy, który miałam łyżeczkowany w 9 tc, bo poronienie się samo nie zaczęło. W związku z tym leki na podtrzymanie nic by nie zmieniły.

anio0 no właśnie, Ty miałaś trochę podobny przypadek do mnie. Podawanie Duphastonu ma sens wtedy, kiedy zarodek jest ok., tylko następuje niedobór hormonów u matki, które może doprowadzić do wydalenia (brzydkie określenie) zdrowego zarodka.

Zadora witaj! :happy: Fajnie, że nas coraz więcej.

agnesis no ja też się już zraziłam do ginekologów na nfz. Mam ich w pupie. :happy2: O której masz jutro wizytę? Będę zaciskać kciuki.
 
reklama
Lux a Ty miałaś poronienie samoistne, czy obumarcie zarodka i łyżeczkowanie, albo indukcję farmakologiczną? Bo to chyba ma znaczenie. Ja miałam pusty pęcherzyk ciążowy, który miałam łyżeczkowany w 9 tc, bo poronienie się samo nie zaczęło. W związku z tym leki na podtrzymanie nic by nie zmieniły.

anio0 no właśnie, Ty miałaś trochę podobny przypadek do mnie. Podawanie Duphastonu ma sens wtedy, kiedy zarodek jest ok., tylko następuje niedobór hormonów u matki, które może doprowadzić do wydalenia (brzydkie określenie) zdrowego zarodka.

Zadora witaj! :happy: Fajnie, że nas coraz więcej.

agnesis no ja też się już zraziłam do ginekologów na nfz. Mam ich w pupie. :happy2: O której masz jutro wizytę? Będę zaciskać kciuki.
ja mialam ciaze obumarla, bilo na pierwszym usg serce a na drugim nic nie bylo widac i nie bylo serduszka :no: w 10 tygodniu zrobili mi zabieg
 
Lux to mi się wydaje, że w Twoim przypadku podawanie leków nie ma sensu…

Śluz nie powinien wydzielać zapachu. Mogła Ci się przypałętać jakaś infekcja. Ja bym na Twoim miejscu kupiła sobie jakiś probiotyk dopochwowy, jeśli nie masz żadnych innych dolegliwości, typu swędzenie, czy pieczenie.


agnesis
będę zaciskać kciuki. Dobrze, że idziesz, przynajmniej się uspokoisz, a nie będziesz stresować do 5 maja.

A ja sobie ustaliłam termin genetycznego na 24 maja na 15.30 :happy:
 
Witam!!! Właśnie dziś zrobiłam test i są dwie kreseczki :) ale jeszcze do mnie to nie dociera. Jestem mamą już 7 letniego syna i mam 31 lat więc czas i pora na drugie dzieciątko. W przyszłym tygodniu wybiorę się do lekarza. Termin z OM na 26.12.16. Nadrabiam zaległości w czytaniu bo już dużo tu napisałyście :) a chce was bliżej poznać.
 
Lux to mi się wydaje, że w Twoim przypadku podawanie leków nie ma sensu…

Śluz nie powinien wydzielać zapachu. Mogła Ci się przypałętać jakaś infekcja. Ja bym na Twoim miejscu kupiła sobie jakiś probiotyk dopochwowy, jeśli nie masz żadnych innych dolegliwości, typu swędzenie, czy pieczenie.


agnesis
będę zaciskać kciuki. Dobrze, że idziesz, przynajmniej się uspokoisz, a nie będziesz stresować do 5 maja.

A ja sobie ustaliłam termin genetycznego na 24 maja na 15.30 :happy:
pytam bo ja zawsze w fazie lutealnej mialam zapach sluzu, zawsze, ale nie zeby jakis nieprzyjemny czy cos, taki jakby mleczny, ciezko to nazwac i teraz w ciazy jest to samo, ile bedziesz placic za genetyczne?
 
reklama
Witam!!! Właśnie dziś zrobiłam test i są dwie kreseczki :) ale jeszcze do mnie to nie dociera. Jestem mamą już 7 letniego syna i mam 31 lat więc czas i pora na drugie dzieciątko. W przyszłym tygodniu wybiorę się do lekarza. Termin z OM na 26.12.16. Nadrabiam zaległości w czytaniu bo już dużo tu napisałyście :) a chce was bliżej poznać.
witaj masz taki termin jak ja! jak sie czujesz?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry