Antiope
Fanka BB :)
Lux a Ty miałaś poronienie samoistne, czy obumarcie zarodka i łyżeczkowanie, albo indukcję farmakologiczną? Bo to chyba ma znaczenie. Ja miałam pusty pęcherzyk ciążowy, który miałam łyżeczkowany w 9 tc, bo poronienie się samo nie zaczęło. W związku z tym leki na podtrzymanie nic by nie zmieniły.
anio0 no właśnie, Ty miałaś trochę podobny przypadek do mnie. Podawanie Duphastonu ma sens wtedy, kiedy zarodek jest ok., tylko następuje niedobór hormonów u matki, które może doprowadzić do wydalenia (brzydkie określenie) zdrowego zarodka.
Zadora witaj!
Fajnie, że nas coraz więcej.
agnesis no ja też się już zraziłam do ginekologów na nfz. Mam ich w pupie.
O której masz jutro wizytę? Będę zaciskać kciuki.
anio0 no właśnie, Ty miałaś trochę podobny przypadek do mnie. Podawanie Duphastonu ma sens wtedy, kiedy zarodek jest ok., tylko następuje niedobór hormonów u matki, które może doprowadzić do wydalenia (brzydkie określenie) zdrowego zarodka.
Zadora witaj!
Fajnie, że nas coraz więcej.agnesis no ja też się już zraziłam do ginekologów na nfz. Mam ich w pupie.
O której masz jutro wizytę? Będę zaciskać kciuki.
w 10 tygodniu zrobili mi zabieg