Luxuorius
Moderatorka
dusi lekko, ale tak wiesz, bolalo mocniej, odkad pije ten syrop na to to ulga i boli mniejLux jak xoladek?
Gratki zwolnienia
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
dusi lekko, ale tak wiesz, bolalo mocniej, odkad pije ten syrop na to to ulga i boli mniejLux jak xoladek?
Gratki zwolnienia
Wesolo masz [emoji4] moja starsza córa tez taka wszedobylska i wszystko by robila i sie nie boi..Moja H codziennie jest poszkodiwana. Ona troche taka chlopaczara. Dzisiaj rozwalila dosc mocno kostke u nogi Bo ganiala po nierownym chodniku gdzie plyty wystawaly. Wcziraj nosila starego Kota z blokowisk a on sie wkurzyl I ja podrapal ale tam porzadnie ze sama sie pezestaszykam cala noga w szramach. Dobrze ze sie nie bavra. Dwa dni temu warge muala rozcieta. Ja juz sil nue mam do niej a jak jej cos powiesz ze zaraz sie usskodzi to w zyciu Nie Poslucha AZ sama sie nie przekona. No z takim dziuwuszyskiem oszalec idzie
u mnie tez adamex, ale barlettaKupilam na allegro używany 3w1 Adamex Jogger Alu. Wybrac jeden wózek to nie lada wyzwanie, chyba coś o tym wiecie prawda![]()
No akurat u niego to nie jest tak, że robi rzadszą kupę. Gdybym mu dawała "różnorodne" jedzenie to miałby nieustanną biegunkę. Mój syn jest alergikiem i u niego alergia objawia się w ten sposób. Ledwie udało mi się unormować jego kupy po przewlekłej kilkumiesięcznej biegunce. I nawet gastrolog potwierdza, że u niego to nie jest normalne. Sorki, ale każdemu zdarzają się pojedyncze przypadki z taką kupą i to nie jest powód do zmartwienia, ale u mojego synka, to akurat jest realny problem, a nie obsesja przewrażliwionej matki.Jak moje brzuch nie bolal goraczki nie bylo itp zadnych objawow poza zadsza czy trwarszym kupsxtalem to ja nie odstawialam produktu. Trzeba jesc roznorodnie.
A nosa tez bym nie szyla moje nie raz przychodzily poszkpdowane.
Mamuska musisz odpuscic yroche przed cakym swiatem go nie obronisz . Chociaz kiedys pisalas ze mass zvtym problem to znaczy trudno Ci tak odpusvic
No właśnie kupiłam ten plasterek i przykleiliśmy go, bo po szyciu to chyba by jeszcze prędzej blizna była. A jaką maścią smarowałaś?Antiope u nas ostatnio była historia też z głębokim rozcięciem na twarzy i się zastanawiałam czy brać młodą do prokocimia ale zakleiłam jej to stripem takim plastrem do zamykania ran, przez kilka dni wymieniałam i super się zagoiło, teraz jej to maścią na blizny smaruje, żeby jak najmniejszy ślad został.
A jak tam u Ciebie z piciem wody?? organizm "przechowuje" najwięej wody, kiedy jej za mało dostarczamy, może pij więcej przez pare dni i zobaczysz czy to nie to!
No trochę mnie to stresuje. Przez prawie 3 lata przy mnie nic mu się nie przytrafiło, a tutaj już w 2 pełnym dniu przedszkola. I to zdarzyło się ponoć na oczach pani. W ogóle mam wrażenie, że odkąd wrócił z przedszkola, to jakiś taki nie swój, markotny i w ogóle. No ale może po prostu śpiący, bo tam krótką jak na niego mają drzemkę.Antiope ja tam Cie doakonale rozumiem ze sie denerwujesz. Jak ja zostawiam mlodego tam to caly czas nosze tel przy tylku. Fakt ze trzeba troche odpuscic ale sytuacje tez musisz kontrolować. Bedzie dobrze. Jak masz jakies watpliwosci czy szyc czy nie zabierz go do lekarza i niech zdecyduje. I przygotuj sie ze co i rusz bedzie cos sie dzialo. Tak to juz niestety jest jak wypuscimy te nasze pisklaki spod skrzydeltrzymaj sie.
Anio ja mam tak jak joshi. U mnie co 3-4 tyg kontrola moczu wagi i cisnienia u lekarza. Nie puchne ale sporo tyje bo malo sie ruszam. Raz mi sie zdarzylow szpitalu miec bialko w moczu dwa tyg temu to codziennie rano mnie wazyly i cisnienie sprawdzali i dwa razy mocz badali. Polezalam pod kroplowka i ok
![]()


. Ja bym nie kupowała laktatora, bo moze nie będzie potrzebny. Na zastoje i obolałe piersi polecam masaż ciepłym ręcznikiem, który dodatkowo wchłonie to co wypłynie. Muszę koniecznie wsiąść do szpitala.Przyszła do mnie właśnie paczka z Motherhooda!Flanelki, przewijak i poduszka do karmienia. I muszę Wam powiedzieć, że tak jak kupowaliśmy pieluszki różnego rodzaju w sklepie z tkaninami, tak te flanelki się nie umywają do tych, w które się zaopatrzyliśmy "z metra". Zosine szafy są już coraz bardziej zapełnione, systematycznie coś do nich dodaję.
Myślę też ostatnio intensywnie nad zakupem laktatora - czy Wy kupujecie go "na zaś" czy czekacie do porodu i wtedy zobaczycie czy w ogóle będziecie mogły karmić? U mnie dużą zaletą takiego zakupu są częste podróże, a i wyjść wtedy samodzielnie można bez lęku, zostawiając dziecię pod czyjąś opieką. Nie wiem sama...