aneta_ck
Fanka BB :)
No to dlaczego mi przeszło nagle? Wiem, że różnie bywa, bo w poprzedniej ciąży pomimo, że był pusty pęcherzyk to cały czas mdłości miałam, aż do zabiegu w 9 tygodniu. Bo piersi, to mnie w ogóle nic a nic nie bolały od samego początku do końca. Z kolei jak byłam w ciąży z synkiem, to w ogóle mdłości przez całą ciążę nie miałam, tylko ból piersi. Znowu teraz mdłości miałam już parę dni po zapłodnieniu, za to piersi zaczęły mnie boleć dopiero kilka dni temu... Ehh, jak tu nie zwariować?
A też Ci przeszły dolegliwości, czy Ty bardziej przez to plamienie i ból brzucha? Mnie też te wiadomości o poronieniach dookoła strasznie dobijają i dołują.
Następna wizyta dopiero 10 maja, jak ja wytrzymam?
Kochana ja już nie potrafie byc obiektywna. Jakos mnie piersi przestaly boleć i w ogole to plamienie i brzuch. Martwie sie tym wszytskim.
