Anio0 dobrze prawisz!

Taki fajny spokoj z Twoich wypowiedzi bije i utwierdzasz mnie w przekonaniu o pozytywnym mysleniu!
Anetka uwazaj na siebie i odpoczywaj. Ja pewnie dla swietego spokoju pojechala na ip, ale ja to mega panikara jestem ;-) Najwazniejsze jest to, zebys sie sama z myslami nie bila bo oszalejesz.
A u mnie jakos tak hmm.. nie mam na nic mocy, az mi glupio. Ciagle byl lezakowala, spala i żarla. Doslownie zarla, bo to juz jedzeniem nie mozna nazwac[emoji14]staram sie panowac i jesc mini ilosci za to czesto. Z rana meczyly mnie mdlosci i taki tepy/mulacy ucisk na zoladku. Teraz jest lepiej za to sennosc wskoczyla na wyzszy level. Brzuch coraz mniej mi dokucza, jedynie czuje go wieczorami, ale humorki sie odpalaja. Strasznie mi szkoda mojego M bo jedza ze mnie straszna momentami, ale nie moge nad tym zapanowac!
Napisane na SM-G925F w aplikacji
Forum BabyBoom