A ja na krew.. Brrrrr
Ja dzis zeby umilic ten pochmurny dzien wyciagam meza na Sushi <3



Tak mam ochote od jakiego czasu ze ojejuuuuuuuuuu , ciesze sie x 2 bo tam gdzie jedziemy jest buffet i mozna jesc do woli

czyli RAAAAJ
Mezu moj od 4 msc na zwolnieniu lek. mial operacje na kolano (zerwane wiezadla i sciegna...) teraz w od pon idzie najprawdopodobniej juz do pracy.. smutno mi jakos tak sie do niego przyzwyczailam
A co najgorsze bardzo mozliwe ze przez to ze byl tak dlugo na zwolnieniu to nie dostanie urlopu po moim porodzie

i bede sama samiutka z Polcia.. ja nie wiem jak ja to ogarne , pocieszam sie ze codziennie bedzie u mnie polozna i na kazde zawolanie , ale mimo to chcialabym zeby byl z nami chociaz te 2 tyg