reklama

Grudniowe mamy 2016

reklama
i teraz widze, ze sa opuchniete, ale nie jakies wielkei a wieczorem beda znow ogromne i bardzo ciezkie
A moje piersi są, tak jak już wspominałam, niczym napchane silikonem :O i to w pełnym tego słowa znaczeniu! Czuję jakby się podniosły i napompowały. Nawet M. mój się śmieje, że bym mogła bez stanika biegać. A rozmiar mam miseczki F, więc to wcale nie jest mały wyczyn ;) teraz pewnie już G, bo mam z poprzedniej ciąży taki stanik rozciągliwy. Dobrze, że się przydał tak szybko.
 
mnie brzuch ciagle boli jak na okres. wkurzajace . najgorzej wieczorem!
Ja właśnie jeszcze chwila i zacznę panikować przez to pobolewanie... Moja psiapsióła trafiła wczoraj do szpitala właśnie przez takie bóle brzucha jak na okres - jest w 5 miesiącu. Miała dostać jakiś zastrzyk, żeby się Maleństwu płuca rozwinęły, ale nie wiem jak to się skończy dzisiaj.
 
Najgorsze co moze byc !!! moj maly bardzo podatny jest na rotawirusy. masakra jakas . w tamtym bylo tak ze dwA tyg spokoju i odnowa. sraczka i zyganie. odpukac teraz na wiosne jeszcze nie przyniosl.

łoooo matko, mnie to samo martwi.

u nas młodszy jest strasznie chorowity, w zeszłym roku byliśmy 6 razy w szpitalu na zapalenie płuc :/ do tego dochodzą duszności i inne jazdy...ma już prawie 4 lata a końca nie widać :/ pierwszy raz w szpitalu wylądowaliśmy już jak miał 5 miesięcy...i tak do dziś to wszystko trwa...

starszy zaś jest mega alergikiem i od wszystkiego go sypie :/ choć do 2-giego roku życia był mega chorowity, non-stop byłam na zwolnieniach...dopiero jak skończył 3 lata to jakoś to się unormowało...

szczerze myślałam, że 2-gie będzie mniej chorowite ale myliłam się i koleżka dał nam ostro popalić...
 
Ja właśnie jeszcze chwila i zacznę panikować przez to pobolewanie... Moja psiapsióła trafiła wczoraj do szpitala właśnie przez takie bóle brzucha jak na okres - jest w 5 miesiącu. Miała dostać jakiś zastrzyk, żeby się Maleństwu płuca rozwinęły, ale nie wiem jak to się skończy dzisiaj.

mnie też dziś mega boli...ledwo siedzę w robocie...
 
Najgorsze co moze byc !!! moj maly bardzo podatny jest na rotawirusy. masakra jakas . w tamtym bylo tak ze dwA tyg spokoju i odnowa. sraczka i zyganie. odpukac teraz na wiosne jeszcze nie przyniosl.
U nas w podstawówce w tym roku był zimą taki pogrom chorobowy, że całych klas nie było w szkole! Albo po 3-4 osoby przychodziły na lekcje. Sama jestem bardzo wyczulona i jeśli tylko przyjdzie jakaś nowa plaga do mnie do pracy, to od razu na zwolnienie uciekam. Nie będę ryzykować.
 
reklama
U nas w podstawówce w tym roku był zimą taki pogrom chorobowy, że całych klas nie było w szkole! Albo po 3-4 osoby przychodziły na lekcje. Sama jestem bardzo wyczulona i jeśli tylko przyjdzie jakaś nowa plaga do mnie do pracy, to od razu na zwolnienie uciekam. Nie będę ryzykować.

u nas tak samo tej zimy był pogrom w przedszkolu...moje chłopaki to miały po 4,5 tygodniowe przerwy...masakra jakaś
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry