a obserwujesz mala jak sie zachowuje jak jestes np w domu, na zakupach lub rozmawiasz z kims? moze to sie wyda komus smieszne, ale ja zauwazylam juz duzo wczesniej, ze jak jedziemy do tesciowej to dziecko az boi sie ruszyc

jak wyjdziemy to kopie jak opetany, wczoraj bylismy godzine u tesciowki i cisza, z dwa razy smyrnal, pojechalismy do mojej kumpeli to ło Jezu jak sie ruszal a w domu to oszalal, a u moich rodzicow lubi kopac, jest spokojny, czuje, ze te ruchy sa inne, normalne a nie takie jak mam nerwy lub cos siedzac u tesciowki....