Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.

Tak, dla mnie seks mógłby w tym momencie w ogóle nie istnieć. Myślę, że nakłada się na to kilka przyczyn: strach o maleństwo, wieczorne nie za dobre samopoczucie (rano to raczej nie ma jak przy dziecku) i hormony. W ciąży z synkiem nie miałam mdłości, a i nasz związek był jeszcze młody. Bałam się trochę o ciążę, ale jak pani doktor stwierdziła, że wszystko w porządku, to nasze życie seksualne zaistniało na nowo, choć przyznam nie było już takie szalone i bez hamulców, bo cały czas miałam z tyłu głowy, żeby nic dziecku nie zrobić. Ciekawa jestem, czy teraz w drugim trymestrze coś się w tej kwestii poprawi, bo na razie, to bzykamy się chyba rzadziej niż raz na 2 tygodnie.dziewczynki czy wam tez spadlo libido ? ja tak mam od 6t i sie zastanawiam czy to normalne ...
No ja właśnie podobnieMi przez te przeklęte mdłościnajpierw musiałam się powstrzymywać żeby nie zbałamucić niemęża (od zrobienia testu do wizyty wstrzymaliśmy się z przytulankami żeby się upewnić, ze dzidzia w dobrym miejscu i krwiaków nie ma) a potem miałam już takie mdłości, że jestem nie do życia i ani mi w głowie sex
czekam na poprawę nastroju to i ochota przyjdzie.
Kciuki zaciśnięte, ale jestem pewna, że wszystko jest w najlepszym porządku.Poprosze dzis o kciuki o 16.00 bo na wizytę jadę. Za kazdym razem umieram ze strachu jak mam pojsc do lekarza.
Nie przejmuj się. Przed urodzeniem Bazylka mój D też marudził, że on nie chce być przy porodzie. Tylko, że on się bardziej bał, że to będzie "rzeźnia" i że będzie mu ciężko to wytrzymać. No ale zgodził się być ze mną przy porodzie i nawet sobie specjalnie filmiki z porodów oglądał, żeby przygotować się psychicznie na to co go czeka. Ale cały czas podkreślał, że idzie ze mną, bo ja tego chcę, nie on. Z byłą żoną nie był przy porodzie, bo ona miała planowaną cesarkę. No w każdym razie po porodzie mój D zmienił zdanie i zaczął mówić, że "kiedy będziemy rodzić kolejne dziecko". Teraz to jakoś nawet nie rozmawiamy na ten temat, bo to dla nas raczej oczywiste, że D będzie przy porodzie.przed chwila luby mnie wkurzył poszło o poród, że ma być przy mnie ... on oczywiście jakieś tam swoje męskie zagrywki, że poród wcale nie jest taki straszny, że on się nie boi bo mu pokazałam grafikę, że na porodówkę trafiają tylko ci najbardziej odważni ... wkurzył mnie jak nie wiem jeszcze te jego teksty, że on doskonale wie jak poród wygląda ! nosz q... tak mnie wkurzył, że sobie tego nie wyobrażacie
odpowiedziałam mu, że ja chce żeby po prostu był przy mnie i żeby przeciął pępowinę ... ostatecznie powiedział, że będzie ale wkurzył mnie głupimi gadkami dodatkowo hormony robią swoje i każdy jego taki tekst odbieram 3 razy gorzej niż normalnie jak byśmy rozmawiali.
zastanawiam się nad szkołą rodzenia czy chodzić i czy jest sens... jakoś tak straciłam zapał a powinnam się zapisać do 10 tyg bo u nas terminy są a szkoła za darmo
ja miałam 75B
teraz muszę kupić 80Cnigdy nie byłam hojnie obdarzona przez naturę
zadora odzywaj się bo my tu już wariujemy wszystkie ...
przed chwila luby mnie wkurzył poszło o poród, że ma być przy mnie ... on oczywiście jakieś tam swoje męskie zagrywki, że poród wcale nie jest taki straszny, że on się nie boi bo mu pokazałam grafikę, że na porodówkę trafiają tylko ci najbardziej odważni ... wkurzył mnie jak nie wiem jeszcze te jego teksty, że on doskonale wie jak poród wygląda ! nosz q... tak mnie wkurzył, że sobie tego nie wyobrażacie
odpowiedziałam mu, że ja chce żeby po prostu był przy mnie i żeby przeciął pępowinę ... ostatecznie powiedział, że będzie ale wkurzył mnie głupimi gadkami dodatkowo hormony robią swoje i każdy jego taki tekst odbieram 3 razy gorzej niż normalnie jak byśmy rozmawiali.
zastanawiam się nad szkołą rodzenia czy chodzić i czy jest sens... jakoś tak straciłam zapał a powinnam się zapisać do 10 tyg bo u nas terminy są a szkoła za darmo
u mnie bedzie cc przez moja wade wzroku wiec bede sama, ale gdybym rodzila naturalnie to bym chciala by moj byl ze mnaja miałam 75B
teraz muszę kupić 80Cnigdy nie byłam hojnie obdarzona przez naturę
zadora odzywaj się bo my tu już wariujemy wszystkie ...
przed chwila luby mnie wkurzył poszło o poród, że ma być przy mnie ... on oczywiście jakieś tam swoje męskie zagrywki, że poród wcale nie jest taki straszny, że on się nie boi bo mu pokazałam grafikę, że na porodówkę trafiają tylko ci najbardziej odważni ... wkurzył mnie jak nie wiem jeszcze te jego teksty, że on doskonale wie jak poród wygląda ! nosz q... tak mnie wkurzył, że sobie tego nie wyobrażacie
odpowiedziałam mu, że ja chce żeby po prostu był przy mnie i żeby przeciął pępowinę ... ostatecznie powiedział, że będzie ale wkurzył mnie głupimi gadkami dodatkowo hormony robią swoje i każdy jego taki tekst odbieram 3 razy gorzej niż normalnie jak byśmy rozmawiali.
zastanawiam się nad szkołą rodzenia czy chodzić i czy jest sens... jakoś tak straciłam zapał a powinnam się zapisać do 10 tyg bo u nas terminy są a szkoła za darmo