reklama

Grudniowe mamy 2016

reklama
U mnie dzis spaghetti. Nie mam weny. Od rana mamy wojnę z m a ja dodatkowo schizuje. Caly czas cyce ogladam i brzuch bo jakieś takie mniejsze. Albo sobie wmawiam. Plamienie mam takie jak zawsze wiec nie ma sensu jechać na ip. Musze jakos do 17 przetrwac:) musze jakos dotrwac te pare tyg do konca 1 trymestru i nie zwariowac.

Agnesis z progesteronem to podobno tak jest ze on nie jest taki sam w ciągu doby wiec ciężko okreslic. Coś kiedys czytalam ale nie pamietam juz gdzie. Lekarz na pewno wszystko wyjasni. Nie martw sie.
 
U mnie dzis spaghetti. Nie mam weny. Od rana mamy wojnę z m a ja dodatkowo schizuje. Caly czas cyce ogladam i brzuch bo jakieś takie mniejsze. Albo sobie wmawiam. Plamienie mam takie jak zawsze wiec nie ma sensu jechać na ip. Musze jakos do 17 przetrwac:) musze jakos dotrwac te pare tyg do konca 1 trymestru i nie zwariowac.

Agnesis z progesteronem to podobno tak jest ze on nie jest taki sam w ciągu doby wiec ciężko okreslic. Coś kiedys czytalam ale nie pamietam juz gdzie. Lekarz na pewno wszystko wyjasni. Nie martw sie.
ja w pracy siedze i rady nie daje...musze wmusic cos do jedzenia
 
Witam. Ja dopiero sie dowiedzialam ze jestem w ciazy:) narazie zrobilam test i wyszedl pozytywnie. W poniedzialek jestem umowiona na wizyte i ciaza bedzie potwierdzona:) to moja 3 ciaza. W domu mam coreczke 1,5 roku. Mam nadzieje ze bedzie wszystko ok, tak bardzo sie boje... Wg okresu to jakis 6/7 tydzien wiec byc moze zalapie sie na grudzien:)
 
reklama
Ja też warczę na wszystkich, nawet na psa, już się mnie biedna boi, jak idę to mi z drogi schodzi. To chyba mój jeden z trzech objawów ciąży.
Drugi to, że poszłam wczoraj spać o 19, ale za to w nocy się obudziłam i zasnąć nie mogłam :dry: a rano pobudka o 5. I ani spać, ani nie spać i tak źle i tak niedobrze :eek:
A trzeci jedzenie, nie wiadomo co zjeść, a jak już mam na coś ochotę to nie ma w sklepie :-p truskawki przed majówka kupiłam w biedronce, a wczoraj nie było w trzech biedronkach, Lidlu i dwóch intermarsche :/ dziś poszukiwań ciąg dalszy

Jakbym o sobie czytala :D U mnie moj M ma jeszcze w miare okey, ale nasz biedny kot ma przesrane. Niestety jest to typ bardzo rozgadany co straaasznie mnie irytuje i podnosi mi cisnienie. Dodatkowo nie ma opcji, zeby on sobie polezal gdzies sam, bez czlowieka. No way! On musi byc smyrany i siedziec na czlowieku. No wiec ugniata mnie i wkurza jeszcze bardziej. Biedny ma przekichane. Oby mi te loty przeszly jak najszybciej.

Ze spaniem podobnie, zasypiam mega wczesnie i budze sie po nocach. Niby na siku, ale jak juz pojde do kibelka to pozniej zasnac nie moge. Dzisiaj wstalam o 6 i nie wiedzialam co ze soba zrobic... Kiedys to byl srodek nocy dla mnie ;)
ja w pracy siedze i rady nie daje...musze wmusic cos do jedzenia

Ja to samo i wlasnie wmusilam kanapke... to byla najdziwniej smakujaca kanapka ever.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry