Ja tez mam ochote zgrzeszyc, chodzi za mna BigMac
Agnesis chcialam sie rozpisac, ale pewnie juz jestes na wizycie wiec 3mam kciuki!
Ja siedze w pracy, wcinam owoce i kinder bueno. Wreszcie mam chwile spokoju, bo od rana istny teksas. Pracownik mi sie zwalnia, zla jestem na maksa bo byl u mnie ponad 2 lata wiec doswiadczony i teraz jak ja musze odpuscic przejalby wiekszosc moich obowiazkow a tu taki klops. Ciezko bedzie znalezc kogos nowego, bardzo nie lubie takich zmian bo wiedzialam, ze na nim moge polegac. Teraz bede szukac dwoch osob, zeby w razie gdy jedna nie moze to mam druga. Kurde obym kogos do konca maja znalazla, bo bedzie slabo pracowac samej 7 dni w tygodniu :O