No to na pewno wymioty dają ulgę [emoji5] tylko gorzej jak jest ich taka ilość, u mnie dni wyglądają na zasadzie łóżko - wc [emoji53] fajnie byłoby wyjść do ludzi i cieszyć się ciażą...
Wysłane z mojego SM-A500FU przy użyciu Tapatalka
Ja jak tak wymiotowalam na poczatku to opracowalam sobie taki schemat jedzenia zeby nie czuc glodu. Na poczatku jadlam to co wiedzialam ze przetrawie, glownie suche rzeczy, typu sucharki, pietka chleba, krakersy, herbatniki, itd, do tego duzo pilam, gorzka herbate, herbate mietowa, koniecznie gorace. No i rosol z grysikiem. Potem doszla jeszcze bulka z maslem i dzemem lub bulka z pasztetem, i dalej suche miedzy posilkami, a do rosolu troche gotowanego miesa z kurczaka, i pol lyzeczki cukru do herbaty. I tak ciagle po trochu cos dokladalam, pilam te herbaty, i pilnowalam zeby ciagle cos jesc zebym tylko glodna nie byla.
Pamietam jak raz mibtak troche popuscilo to tak sie najadlam na kolacje wszystkiego, jajka, sery, szynki, rzodkiewke, pomidory, no wszystko, i czulam sie naprawde lepiej mimo ze potem znow wymiotowalam ale dopiero rano, i wtedy sie zorientowalam ze lepiej mi bylo jak sobie naprawde pojadlam czegos porzadnego, i od tamtej pory jadlam juz wszystko w miare mozliwosci, chyba ze cos konkretnie mnie odpychalo.
I to byl wlasnie moj sposob na mdlosci i wymioty, musialam sie sama ze swoim cialem dogadac czego ja chce [emoji6]
Napisane na HUAWEI GRA-L09 w aplikacji
Forum BabyBoom