To faktycznie trochę kiepsko, u mnie na szczęście przeciągania są przyjemne, no chyba, że czuję ją gdzieś pod samymi żebrami wtedy już tak przyjemnie nie jest
Te terminy u nas to masakra, faktycznie nie wiadomo czy doczekasz do 29..
Co do wizyty to szczerze mówiąc nie mam pojęcia czy ostatnia z usg, bo np. na ostatniej wizycie miałam usg a nie spodziewałam się, że mi zrobi, myślałam, że właśnie za miesiąc będzie, więc nie wiem jak to będzie, zobaczymy.. Jeśli już mi nie zrobi -a chyba jeszcze powinna przed porodem ?bo tamte usg było ok.27 tc- to chyba pójdę jeszcze prywatnie zrobić.. Dzięki za kciuki