reklama

Grudniowe mamy 2017

Zadzwoniła tesciowka i zaprosiła nas na obiad :) cudownie, rosolek i gulasz z jelenia, potem domowe lody wiśniowe. Cudownie, od razu mi lepiej :)
O 16:00 żużel, o 18:00 Jagiellonia (jestem z Białegostoku)! Mamy dziś z Mężem sportowy wieczór :) lubię takie emocje. Nie jestem super szalonym zapalonym kibicem, ale zdarza mi się oglądać :)
To moja pierwsza ciąża, więc u mnie cisza w domu. Ja też jakoś ostatnio czuję się gorzej, ale to bardziej psychicznie. Myślę, że jak nie zobaczę dzidziusia na usg to się nie uspokoje. Dla poprawienia humoru oglądam sobie wózki. Mąż zawodowo trenuje? Ja odkąd jestem z mężem, a to już 9 lat to tak żyjemy. W dzień ma prace, wieczorem trening, a w weekend mecz. Przyzwyczaiłam sie, w sumie żyjemy tak od zawsze, ale żal mi szczególnie w lato. Wszyscy gdzieś jadą, grillują, a u nas różnie z tym bywa.

Ja mam czasem podobnie, ale z uwagi na to, że Mąż ma rodzinna drukarnie i dużo czasu spędza w pracy. Czasem myślę, że wolałabym, aby pracował od 8 do 15 w biurze. Jednak zarobki z pewnością są nieporownywalne, a potrzeby rosną...

Dziewczyny i to na tyle mojej radości Na dzisiaj. Jestem w szpitalu z podejrzeniem kamicy nerek. Cholera jasna!!

Bardzo dobrze Cię rozumiem! Wspieram kochana :* dobrze, że jesteś pod opieka medyczna - z nerkami nie ma żartów. Ja miałam dwa razy w życiu kolke nerkowa - mówią że to silniejszy bol od porodu. I ostatnio silne zapalenie nerki. Dbaj o siebie i nie stresuj się.
 
reklama
Hej Dziewczyny :) Mniej sie odzywam, ale staram sie czytac wasze posty regularnie.
Wszystkim gratuluje dobrych wiesci :)
Tym ktore maja trudnosci teraz, zycie wszystkiego dobrego I trzymam mocno kciuki :)

Ja czuje sie lepiej, ale wczoraj z moim M wybralismy sie do parku ze znajomymi I spalilam sobie kark I ramiona. Na pocieszenie dzisiaj kupilam sobie perfumy I sukienke :D

Niestety w pracy coraz czesciej mnie denerwuja I czasem az doprowadzaja do placzu. Na poczatku myslalam ze to hormony. Jednak po rozmowie z M doszlismy wspolnie do wniosku, ze moja przelozona ma ze mna problem I nie potrafi oddzielic zycia prywatnego od pracy. Na szczescie M (pracujemy razem) powiedzial, zebym mu zaufala I obiecal ze wszystko sie wkrotce zmieni. Musze byc tylko cierpliwa...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry