Cholewcia nie było mnie od weekendu i nie nadrobię!Wybaczcie..urwanie głowy w domu.Rodzice na tych wczasach to pilnujemy im domu a tam z netem cieniusieńko..do tego jezdzic do siostry kwiaty podlewac bo tez ich nie ma..ciotka z Niemiec przyjechała..Wszystko na raz.
Oska widzę,że jestes w szpitalu! Kurde nieciekawie z tym zapaleniem nerek..oby szybko ból odpuścił.. Fajnie,ze przynajmniej dzieci Ci pokazali i się pod tym względem uspokoiłaś!:*Będzie dobrze!!a antybiotyk niestety czasem wskazany i mniej szkodzi niz infekcja ktora moze zagrazac.
Mam nadzieje,ze same dobre wieści po wizytach przez te dni były:* i ze u reszty Mamuś wszystko dobrze:*
Mam chwilke bo jestem u siebie w mieszkaniu to przelece wstecz