reklama

Grudniowe mamy 2017

reklama
Cześć Dziewczynki.
Ja test zrobiłam 26 marca, dokładnie miesiąc od pierwszego dnia spodziewanej miesiączki. Dziś jestem (mam nadzieję) w 5tyg i 4 dniu ciąży. Byłam na wizycie zaraz po otrzymaniu wyników bety ale jak się domyślacie nie było jeszcze nic widać. Teraz idę do lekarza we wtorek i okrutnie się boje. Mam za sobą masę złych wspomnień związanych z poronieniem i śmiercią donoszonego już dzieciątka dlatego mój mózg zablokował się chyba i nie wierzy, że może być dobrze. O tą ciążę staraliśmy się z Mężom około roku. Gdy zrobiłam test była euforia, radość, a później dotarła do mnie szara rzeczywistość i uderzyły wspomnienia. Mam nadzieję, że tym razem będzie dobrze chociaż strasznie boje się wizyty wtorkowej. Przeraża mnie wizja pustego pęcherzyka, ciąży pozamacicznej itp ;( Dodatkowo nie mam żadnych ciążowych objawów, żadnych bolących, nabrzmiałych piesi, mdłości itp. Zupełnie nic, zero. Jakbym nie była w ciąży. Mam nadzieję, że to nie oznacza nic złego. Przepraszam za ten pesymistyczny wpis, ale musiałam się komuś wyżalić. Mam nadzieję, że nie będziecie mnie teraz tu miały za smuta, hehe :oo: Pozdrawiam :sorry:
Witaj wśród nas i nie denerwuj się tak. Ja wierzę, że te nasze Kropki odczuwają nasze emocje. Musi być dobrze i koniec[emoji7]

0d1ycsqv6el2ukba.png
 
Kurde pomylilam się z tygodniami [emoji23] myślałam że mój kalendarz pokazuje te skończone a on pokazuje trwające i przez to dodałam sobie 1 tydzień :D czyli dzisiaj skończyłam równo 5 tydzień i zaczynam 6 :)

P.s
CarlaR witaj :* będzie dobrze ! :)

oar83e3kyqqk010i.png
 
Kurde pomylilam się z tygodniami [emoji23] myślałam że mój kalendarz pokazuje te skończone a on pokazuje trwające i przez to dodałam sobie 1 tydzień :D czyli dzisiaj skończyłam równo 5 tydzień i zaczynam 6 :)

P.s
CarlaR witaj :* będzie dobrze ! :)

oar83e3kyqqk010i.png
Jeszcze trochę i będzie 35 tydzien i będziemy się zastanawiały: kiedy to zleciało...? [emoji12]

0d1ycsqv6el2ukba.png
 
reklama
Cześć Dziewczynki.
Ja test zrobiłam 26 marca, dokładnie miesiąc od pierwszego dnia spodziewanej miesiączki. Dziś jestem (mam nadzieję) w 5tyg i 4 dniu ciąży. Byłam na wizycie zaraz po otrzymaniu wyników bety ale jak się domyślacie nie było jeszcze nic widać. Teraz idę do lekarza we wtorek i okrutnie się boje. Mam za sobą masę złych wspomnień związanych z poronieniem i śmiercią donoszonego już dzieciątka dlatego mój mózg zablokował się chyba i nie wierzy, że może być dobrze. O tą ciążę staraliśmy się z Mężom około roku. Gdy zrobiłam test była euforia, radość, a później dotarła do mnie szara rzeczywistość i uderzyły wspomnienia. Mam nadzieję, że tym razem będzie dobrze chociaż strasznie boje się wizyty wtorkowej. Przeraża mnie wizja pustego pęcherzyka, ciąży pozamacicznej itp ;( Dodatkowo nie mam żadnych ciążowych objawów, żadnych bolących, nabrzmiałych piesi, mdłości itp. Zupełnie nic, zero. Jakbym nie była w ciąży. Mam nadzieję, że to nie oznacza nic złego. Przepraszam za ten pesymistyczny wpis, ale musiałam się komuś wyżalić. Mam nadzieję, że nie będziecie mnie teraz tu miały za smuta, hehe :oo: Pozdrawiam :sorry:
Witaj na forum!!! Nic sie nie martw, myśl pozytywnie i przyjmuj piękne gratulacje!!!![emoji3]
Ja też poroniłam, tzn na pierwszej wizycie niestety zobaczyłam pusty pęcherzyk ciążowy a ze w UK USG robia pozno to byl to skonczony 9 tydzien:/ potem czekalam 3 tygodnie na wezwanie do szpitala gdzie dostalam tabletki na poronienie bo sama nie poronilam. Teraz wizyta 18.04 nie moge sie jej doczekac, jednak strach jest ogromny i wspomnienia wracaja...
Badz silna i pamietaj ze trzeba myslec pozytywnie bo dzidzia to czuje!!![emoji10]

2nn3s65gth7uh9au.png
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry