reklama

Grudniowe mamy 2017

@Eraja tak to jest sława wśród zwierząt, dziękuję za kciuki.
@Millo @Rossiczka Wam również dziękuję. Lekarz jak dla mnie genialny!!! Nie usypiał Roksi do prześwietlenia. Na szczęście z kręgosłupem ok i okazało się, że to wina palca w prawej tylnej łapie podejrzenie złamania i jakieś zmiany w kolanie. Dostała leki, za trzy tygodnie kontrola. Bardzo się ciesze, że nie kręgosłup. Dwa tygodnie spokojnych spacerów i jak będzie ok po kontroli to powrót do piłeczek :)

Dzisiaj tak mnie ciocia zdenerwowała przez telefon, że płakałam przez dwie godziny. Nie mogłam się uspokoić. Po rozmowie do tej pory boli mnie brzuch na dole z prawej strony, szczególnie przy chodzeniu. Martwię się bardzo :(
 
reklama
1499363983-aaaaaa.jpeg

Taki wieczór dziś mam ;) tona prania i prasowanie;)
Mam chyba identyczne meble jak Twoja komoda[emoji1]
 
@Ankuś cieszę się że z psiakiem dobrze się skończyło, mój pies ma na starość dosyć poważne problemy z kręgosłupem i nie życzę tego nikomu bo to straszne. To teraz szybkiego powrotu do zdrówka dla Twojej Roksi, za niedługo pewnie już jej będzie pełno i wszystko co złe pójdzie w zapomnienie, oby tak było :)
 
@Ankuś cieszę się że z psiakiem dobrze się skończyło, mój pies ma na starość dosyć poważne problemy z kręgosłupem i nie życzę tego nikomu bo to straszne. To teraz szybkiego powrotu do zdrówka dla Twojej Roksi, za niedługo pewnie już jej będzie pełno i wszystko co złe pójdzie w zapomnienie, oby tak było :)
Już mi lepiej jak myślę, że to tylko paluszek :) dziękuję za miłe słowo. Współczuję problemów z psiakiem. To straszne uczucie patrzeć jak psiak się męczy, a Ty mało możesz zrobić.
 
reklama
Dziewczyny, trzymajcie kciuki, jestem w drodze do szpitala, leci ze mnie dużo żywej świeżej krwi... Normalnie jak małemu coś będzie to nie przeżyje a jeśli przeżyje to nie ręczę za siebie co zrobię lekarzowi za wczorajszą wizytę...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry