A my pojechaliśmy pilnować dzieci znajomych bo mają rocznicę ślubu i zostawili nas z 3 latkiem i 8 miesięcznym. I ten mały od wyjścia rodziców popadł nam w taką histerie że mieliśmy już na myśli żeby wracali. Ale mój mąż uspil go na rękach i od pół godziny śpi
a oni poszli do teatru i aż szkoda żeby musieli rezygnować. Trzymajcie kciuki żeby następnej akcji nie było 