Hej, przez kilka dni mnie tu nie było z powodu wyjazdu na święta ale już nadrobiłam zaległości. Witam wszystkie nowe osoby i gratulacje ostatnio wizytującym.

Poinformowanie rodziców mam już za sobą i jak myślałam łatwo nie było i nie jest (jeszcze dziś rano usłyszałam tekst, że teraz to tylko mają nadzieję że to wszystko pomyłka albo niedługo poronię bo oni o żadnej ciąży przez najbliższe kilka miesięcy nie chcą słyszeć, także przykro). Mimo tego wszystkiego ja się cieszę, choć maleństwo z dnia na dzień coraz bardziej dokazuje dolegliwościami ciążowymi, i bardzo staram się nie myśleć negatywnie, w końcu jutro wizyta (wkradł się błąd w kalendarzu ale już poprawiłam).