reklama

Grudniowe mamy 2017

reklama
1492692925-aaaaaa.jpeg


To i ja się pochwale :) 8t4d ciąża starsza niż OM termin 27.11 :) kruszyna ma 1.86cm [emoji7]

m3sx3e3kt8upoqjd.png
jaki duuuużżżyyyyy. OMG. Mój będzie taki w przyszłym tyg :) Cudo kochane :)
 
@MagMag same piękności dziś wrzucacie :)

Cieszę się bardzo, zwłaszcza, że z dzidzią walczymy z krwiaczkiem. Co parę dni wraca mi delikatne plamienie. Oczywiście wszystko jest pod kontrolą lekarza. Krwiak na szczęście ułożony jest w południowym biegunie, i spływa prosto do dróg rodnych.

Kolejna wizyta dopiero za miesiąc. Jeśli za jakiś czas będę się niepokoić, mam podjechać do szpitala gdzie ma dyżur, i pokaże mi bijące serce dla uspokojenia.

@doublemummy ale niesamowite! Już widać małego czlowieczka
 
Matko 6 str do nadrobienia..juz wszystko zapomnialam..ale polajkowalam haha:p.

Digital idziemy leb w leb:)tez mam wizyte wtedy kiedy Ty:)

Double ale cudne zdjecie!!toz to nasz 1 żelek na forum a nie fasolek:* hihi

Carla jak moge zapytac..co bylo powodem ze coreczka zmarla po porodzie?:(

Jezzzuuuu jak ja sie dzis zle czuje:/:(

Cudownosci tu wstawiacie dzis:*


Napisane na SM-N910C w aplikacji Forum BabyBoom
 
Carla jak moge zapytac..co bylo powodem ze coreczka zmarla po porodzie?:(
Zmarła w moim brzuchu, dzień przed terminem porodu. Nie wiemy czemu. Lekarz powiedział, że często nie stwierdza się przyczyny. Wiem, że miałam 3 zawały w łożysku wiec prawdopodobnie ono zawiodło:/ tylko tydz wcześniej miałam badane przepływy i wszystko było ok. Jak tylko trafiłam na oddział dowiedziałam się, że jesteśmy jedna parą na 1000 którym się to pechowo zdarzyło...
 
Hej dziewczyny! Nie było mnie tu jakieś 20 h a do przeczytania miałam 8 podstron ;-)

Gratuluję wszystkich sukcesów i ślicznych fotek dzieciaczków. Bardzo przykro było mi czytać także o smutnych wydarzeniach. Podziwiam Waszą siłę.

Jestem zła, że moja ginekolożka nie wydrukowała mi zdjęcia maluszka na wizycie 2 dni temu!! Mam go tylko w pamięci, chciałabym go oglądać codziennie:( Teraz muszę czekać na następną wizytę 16 maja! Na szczęście dni szybko mijają, najważniejsze, że w 7 tygodniu widziałam jak bije serce puls 174 u tej fasoli małej.
Mój synek jest za mały (za 2 miesiące skończy 2 latka) żeby chyba sobie wyobrazić póki co, że będzie miał rodzeństwo. Narazie wie, że mam w brzuszku dzidzie i , że już nie może po mnie skakać do woli ;-)

Odnośnie jedzenia... spełniłam wczoraj swoją zachciankę i zjadłam ostrą pizzę. Była nieziemska! Dodam, że w normalnym nieciążowym życiu nie lubię ostrych smaków.
 
reklama
Zmarła w moim brzuchu, dzień przed terminem porodu. Nie wiemy czemu. Lekarz powiedział, że często nie stwierdza się przyczyny. Wiem, że miałam 3 zawały w łożysku wiec prawdopodobnie ono zawiodło:/ tylko tydz wcześniej miałam badane przepływy i wszystko było ok. Jak tylko trafiłam na oddział dowiedziałam się, że jesteśmy jedna parą na 1000 którym się to pechowo zdarzyło...
Bardzo mi przykro. Nie wyobrażam sobie nawet przez co przeszłaś!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry