reklama

Grudniowe mamy 2017

reklama
mam niedużą i szczupłą koleżnakę z miseczką J i bardzo narzeka, plecy ją bolą, staniki piją bo ramiączka jej się wpijają, narzeka, że ładnej bluzki nie może kupić bo wszystko szyte na płaskie dziewczyny.

Wiec i tak źle i tak niedobrze.
Duży biust to wyzwanie. Ja od wielu lat korzystam z usług brafiterki więc już nie wiem co to ból pleców i wbijajace się ramiączka. Teraz i tak nie jest tak źle bo już nie tylko brytyjskie firmy mają taki rozmiar, ale też są super polskie.

Po porodzie położne się śmiały że taki duży biust A susza (bo mleka nawet.kropli nie miałam)
 
Duży biust to wyzwanie. Ja od wielu lat korzystam z usług brafiterki więc już nie wiem co to ból pleców i wbijajace się ramiączka. Teraz i tak nie jest tak źle bo już nie tylko brytyjskie firmy mają taki rozmiar, ale też są super polskie.

Po porodzie położne się śmiały że taki duży biust A susza (bo mleka nawet.kropli nie miałam)
Moja mama tak miała, Dwa dni starała się mnie karmić a ja się darłam, aż okazało się, że nie ma ani kropli mleka. A moja mama mała nie jest:D:D I biuścik też ma.
 
Chciałabym ale tak nie jest :-) kiedyś chciałam pomniejszyć piersi ale mąż powiedział nie. Szczerze.Mi.przeszkadzają w bieganiu i innych aktywnosciach. No i ciężko coś fajnego kupić w rozmiarze aby biust nie wyglądał jak u callgirl

Domyślam się że łatwo nie jest. Moze wprowadza serię ubrań dla pań z większym biustem :-)
Tak czy siak zazdroszczę.
Ja mam tylek i nogi jak Beyonce a Góra płaska.... I licha. Więc cieszę się ciąża i cycem.
U mnie też po urodzeniu zero pokarmu z tak dużego biustu :-/
 
Dziewczyny ale skrobiecie tych wiadomości ;)ja mam wciąż tyle zajęć że czasu na nic a dziś miałam Panie od mycia okien bo mam aż 24 szt. I wyobraźcie sobie śnieg zaczął padać i pojechaly do domu a ja z tym wszystkim rozgrzebana zostałam :o
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry