Za 5 minut wizyta. Powodzeniadziewczyny jutro o 10:00 moja pierwsza wizyta. Trzymajcie kciuki za mnie, bo stres jest .
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Za 5 minut wizyta. Powodzeniadziewczyny jutro o 10:00 moja pierwsza wizyta. Trzymajcie kciuki za mnie, bo stres jest .
Mniam pychotka
tez czesto tak mam tylko mam torbiel na jamniki. Myślę ze to mogą rozciągać sie mięśnie. Nie denerwowalabym sie na Twoim miejscu. W ciąży prawie zawsze cos kluje i pobolewa. o nospie różnie mówią. Niby bezpieczna ale podobno wpływa tez na mięśnie dzieci, rozluźnić je i potem moze być problem z napięciem miesniowym. Niby nie powinno sie jej nadużywać w ciąży. Tak mi położona mówiła. Ale twardy brzuszek tez jest niebezpiecznyDziewczyny dzisiaj od rana kłuje mnie coś z lewej strony. Tak jakby od jajnika w dół do nogi. Mam tak tylko, gdy chodzę. Wiecie co to? Miałyście tak? Już no spę wzięłam.
Przecież ich decyzja nie jest ostateczna. Jeszcze jest sąd administracyjny.Mniam pychotkasuper wygląda.
Ja cały tydzień makarony wcinałam, także muszę trochę ozdrowić ten swój jadłospis, bo czytałam że na naszym etapie dzidziuś chłonie to co jemy i pijemy.
W przyszlym tygodniu zaczynają się usg genetyczne. Dla mnie to będzie stres.
Od kilku dni martwie się o kontrolę zusu. Mam zwolnienie leżące i nawet z psem boję się wyjść. W domu w piękna pogoda zwariować można cały dzień w łóżku. Nawet do sklepu po żelki wczoraj nie wyszłam. Echh, ale naczytałam się na ten temat, że mogą cofnąć pieniążki, żądać zwrotu już wypłaconych (chociaż jeszcze nie miałam) i wlepić karę.
Ogólnie leżę i się stosuje do zaleceń lekarza. Nie wychodzę z domu. Wczoraj mój psiak zaczął sapać, a ja bałam się z Nim wyjść przed blok. Mój mąż pracuje, wieczorem ma trening, także jestem sama od rana do wieczora. Dziękuję za wsparcie. Mam nadzieje, że nie będę miała z Nimi problemów, ale w mojej głowie za dużo się dzieje.Przecież ich decyzja nie jest ostateczna. Jeszcze jest sąd administracyjny.
Popytam popołudniu męża , co on, sądzi. Chociaż się domyślam ;-)
Narazie nie mam z nimi żadnych problemów. Tak Wam trochę marudze. DziękujęPrzecież ich decyzja nie jest ostateczna. Jeszcze jest sąd administracyjny.
Popytam popołudniu męża , co on, sądzi. Chociaż się domyślam ;-)
Nikt bić nie będzie :-)Bijcie zabijcie, ale ja nie lubie i nue jem makaronu. Dla mnie może nie istnieć. Wyjątek w rosole i lasagne. Wtedy to mniam...[emoji6]