allime - współczuję bardzo z powodu jednej fasolki, ale cieszę się z powodu drugiej, silnej i wspaniałej

trzymaj się.
Dziewczyny, nie nadążam Was czytać, choć staram się to robić w miarę regularnie. Ograniczam mocno telefon i tv, bo pieką mnie oczy.
Dziś czuję się bardzo dobrze

nie mam mdlosci i jestem w miarę energetyczna i żywa. Może to dlatego, że kupiłam dziś dwie sukienki

specjalnie taki krój przyszlosciowy, żeby zmieścił się też brzuszek

Na obiad dziś ryba w piekarniku, młode ziemniaczki i kapusta kiszona.
Z dolegliwości, które mi ostatnio uprzykrzaja życie najbardziej to wzdecia i zaparcia, eh. Ale to też może dlatego, że jem jak szalona
Nie mogę się doczekać początku szkoły rodzenia, choć to dopiero w lipcu. Któraś z Was też się wybiera?
