reklama

Grudniowe mamy 2017

Do dziewczyn, które nie jedzą mięsa/ odrzuca je w ciąży od mięsa:
Jaką macie grupę krwi? Podobno to ma ze sobą związek. Jestem bardzo ciekawa. Ja mam A Rh+ i od dziecka nie cierpię mięsa...
Pierwsze co słyszę..... Mam tą grupę i normalnie kocham mięso szczególnie dziczyzne i świeże ryby.
Co do ciąży to podejrzewam, że w naturalny sposób organizm broni się przed spożywaniem syfu, by nie karmić tym dziecka i myślę że to nie ma związku z grupą krwi.
 
reklama
Mam A Rh- i kocham mieso

Napisane na SM-G930F w aplikacji Forum BabyBoom
Czyli to nie wpływa na upodobania. U mnie akurat się ta teoria potwierdza, bo dobrze się czuję na takiej diecie (a sama mi jakoś tak wyszła, o wpływie grupy krwi na żywienie dowiedziałam się niedawno dopiero). Jestem szczupła, ale zdrowa i nie mam żadnych niedoborów. Byłam ciekawa czy to przypadek, czy inni też tak mają. Dzięki za odpowiedź;-) ;)
 
Dziękuję wszystkim za odpowiedzi. Zastanawiałam się w jaki sposób grupa krwi mogłaby wpływać na to co lubimy/powinniśmy jeść. Gdyby akurat u mnie przez przypadek się to nie zgadzało, to chyba od razu bym machnęła ręką na te teorie, ale wrodzona dociekliwość nie dała spokoju
 
Hej, hej :) Rozpieszczacie tymi zdjęciami. A już to ciacho z krówką zawładnęło moim sercem <3 Ja od 3 dni mam problem z jedzeniem. Nie mam konkretnie na nic ochotę. Otwieram lodówkę i wszystko bleeeeee. Czasem zdarza mi się wręcz być głodną bo tak nie mam ochoty na jedzenie. Wiem! Nie wolno być głodnym w ciąży... Walczę z tym bardzo. Czasem nasuną mi się jakieś lody czy grzanki, ale odwróciłam się od jedzenia. :(
Dziś nadrobiliśmy kino z mężulem. Wreszcie oglądnęliśmy tych piratów, a robiliśmy dwa podejścia.
Dziewczyny, miewacie bóle brzucha podczas długiego siedzenia? Ból zlokalizowany od pępka w dół. Zastanawiam się czy przy siedzeniu nie naciskam z bardzo na macicę i maluszka... Muszę o tym porozmawiać w środę z lekarzem.
Widziałam też że przewijał się temat sutków. U mnie to zależy od dnia. Jednego nie czuję nic a drugiego są twarde jak skała i mogę zapomnieć o staniku tak bolą ;)
No nic idę się zastanowić co począć z kolacją. Może jajeczko faktycznie i chlebek pełoziarnisty.... Sama nie wiem.
Buziaki!
Też mam ten problem. Czasami wole nie zjeść nic niż się zmusić... Masakra... czasami mam zachcianke ale to na słone. tak jak miałam na ta mielonkę, frytki czy chipsy z solą.
 
To powodzenia na wizycie :-)
A co do chipsów to może jakiś zamiennik??
Ja orzechy, pistacje? Wyrzuty będą mniejsze a na pewno się najesz taka przekąska.
Dzięki kochana, mam nadzieję że jutro pochwalę się zdrowym maluszkiem :)
Ja w tej ciąży jadłam chipsy ze 3 razy może także nie przeginam ale nie będę juz ich jadła mimo ochoty bo na serio źle się później czuje. Tj piszesz częściej wcinam zdrowsze zamienniki :) jakieś owoce itp :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry