reklama
reklama
Hej dziewczyny ja właśnie wracam ze szpitala. Mąż dzisiaj wylądował odrazu z przychodni i nic nie miał przy sobie a że ja na półwyspie z synkiem to musiałam kombinować żeby dojechać do Trójmiasta (nie mamy auta) więc akurat bratowa była ze swoimi dziećmi to się z nimi w jedną stronę zabrałam. Ogarnęłam w locie jeszcze kota w domu (mieszkamy w bloku) i leciałam do męża do szpitala. Ma przepukline i już dzisiaj mieli go kroić ale lekarzowi udało się częściowo wsadzić chyba jelita spowrotem. Jak od niego wychodzilam to jeszcze nie było wiadomo czy jeszcze może dzisiaj czy jutro będzie ta operacja. Trzymajcie proszę kciuki żeby wszystko przebiegło bezproblemowo !!!
Dużo zdrowia dla męża.
 
Hej! Szczerze mówiąc te upały mnie wykańczają. Jestem dosłownie bez siły. Do tego boli mnie od czasu do czasu brzuch i męczyła mnie ostatnio przez trzy dni biegunka :(
Jutro mam prenatalne i mam nadzieje, że wszystko będzie dobrze.
Facetowi dałam ultimatum, że albo zejdzie z tonu i się uspokoi albo zostaną mu alimenty lub całkowite pozbawienie praw rodzicielskich i się uspokoił. Zobaczymy na jak długo.
I bardzo dobrze..czasami trzeba facetem wstrzasnac, zeby wiedzial jakie mogą nyc konsekwencje. Tylko Ty teraz myśl o sobie kochana i o dzidziusii[emoji173]
Dziewczyny ale mam doła..Moja wymarzona córeczka dziś okazała się być synkiem...siusior jednak wyrósł:(
Muszę to przegryzc..
Wiadomo,że najważniejsze jest żeby dzidziuś był zdrowy ale jednak jestem zawiedziona płcią:(
:hmm::hmm::hmm:
O niee!!!!! Jak to!!! Ale numer[emoji33] najważniejsze ze synuś zdrowy kochana, ale rozumiem rozczarowanie ja bym sie tez rozczarowala gdyby moj Endrju sie okazał jednak pipcią.
Hej dziewczyny ja właśnie wracam ze szpitala. Mąż dzisiaj wylądował odrazu z przychodni i nic nie miał przy sobie a że ja na półwyspie z synkiem to musiałam kombinować żeby dojechać do Trójmiasta (nie mamy auta) więc akurat bratowa była ze swoimi dziećmi to się z nimi w jedną stronę zabrałam. Ogarnęłam w locie jeszcze kota w domu (mieszkamy w bloku) i leciałam do męża do szpitala. Ma przepukline i już dzisiaj mieli go kroić ale lekarzowi udało się częściowo wsadzić chyba jelita spowrotem. Jak od niego wychodzilam to jeszcze nie było wiadomo czy jeszcze może dzisiaj czy jutro będzie ta operacja. Trzymajcie proszę kciuki żeby wszystko przebiegło bezproblemowo !!!
Nie stresuj sie, to nie jakas skomplikowana mega operacja. Wsadza zawartosc z powrotem do jamy brzusznej i założą taką siatkę, ktora będzie miala za zadanie nie dopuścić do ponownego wyjscia jelit. Po tym 6 tygodni bez wysiłku niestety ale jak urodzisz to Ci się przyda pomoc a mężu będzie mógł nawet ciężary podnosić.
 
Patka ekstra!
Ja mialam majty z wysokim stanem 2 miesiące po Kubie i zwykła górę w Chorwacji. Czulam sie dobrze bo moj brzuch po ciążach to jedną wielka masakra. Musisz zobaczyć w czym bedziesz sie dobrze czuć.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry