reklama
reklama
Dziewczyny ja też wczoraj przerabiałam badania na glukozę. Co prawda u mnie zaraz 30 tc, ale zmieniałam również ginekologa z NFZ na prywatnego, bo była masakra. Początkowo glukozy miałam 85, po wypiciu musiałam się położyć bo myślałam, że ją zwrócę ;/ Też tak miałyście ?

W samej ciąży przytyłam już 6 kg.. mam nadzieję, że po porodzie zrzucę nadmiar tłuszczu bo strasznie mnie to martwi, ale to chyba kwestia psychiki bo to pierwsza ciąża i po urodzeniu nadal chciałabym się podobać mojemu tż :)

Wizyta położnej, plany porodów i inne, kompletnie się zamotałam i nie odpisywałam :) Malutkiej serduszko bije jak dzwon, tętno ma dobre więc jestem spokojna. Tylko zauważyłam, że od jakiegoś czasu Zosia jakby "trzęsła" się w brzuszku i troszkę mnie to martwi bo nie wiem dlaczego tak jest. Pozdrawiam wszystkie grudniowe mamy ♥
Hej tez jestem z grudniowek tylko ze już raczej udzielam sie na fb ale Was tez podczytuje.....wiec co do takiego trzesienia sie dzidziusia to ponoć wszystko ok
 
Hej.. Kruszka..tak termin już miałam wyznaczony 2 tyg temu. Miałam spotkanie z chirurgiem która wyjaśniła mi jak to będzie przebiegać i odrazu wyznaczyli mi datę i godzinę . Tu w Danii przebiega to trochę inaczej więc myślę że to dlatego tak szybko..
 
Też bym nie mówiła ale jak wspomniałam wyżej to pierwszy dzidziuś, więc obydwie babcie mocno przesadzają i nic przed nimi nie ukryjesz... ;/
Rozmawiałaś z nimi o tym? No chyba że później też będą pomagać i jak już nie będziesz miała siły, a zapewniam Cię, że końcówka to już marzenie by urodzić, to wszystko Ci popiorą, wyprasuja i poukladają.
Życzę Ci dużo sił i cierpliwości do obu babć. Teraz mamy inne czasy a i zabobony ;) ....

Hej.. Kruszka..tak termin już miałam wyznaczony 2 tyg temu. Miałam spotkanie z chirurgiem która wyjaśniła mi jak to będzie przebiegać i odrazu wyznaczyli mi datę i godzinę . Tu w Danii przebiega to trochę inaczej więc myślę że to dlatego tak szybko..
No wow! Ja myślałam, że jak mi 3 tyg wcześniej ustalili datę 2 cc to był wcześnie. Pierwsze miałam ustalone tydzień wcześniej jakoś. Mimo, że było wiadomo, że skoro pośladki to cc. Ja spróbuje w połowie października zacząć w ogóle coś ustalać i mam nadzieję, że wszystko pójdzie zgodnie z planem.

Dziś mam wizytę. Mała D rana jest aktywna i bardzo się wierci. Chyba dziś usiadła na pupce. Bolalo w każdym razie. Mam nadzieję, że ją dzus podejrzany.
 
Też bym nie mówiła ale jak wspomniałam wyżej to pierwszy dzidziuś, więc obydwie babcie mocno przesadzają i nic przed nimi nie ukryjesz... ;/
Jak to? Mozna ukryć wszystko przed babkami. Nasze nie wiedzą nawet jak bedzie mial na imię haha. A powoli można przeciez gromadzic rozne rzeczy bo to jednak spory wydatek jak jest pierwsze dziecko. Ale z wozkiem lepiej jak najpozniej bo stojac w domu ucieka gwarancja.
 
Rozmawiałaś z nimi o tym? No chyba że później też będą pomagać i jak już nie będziesz miała siły, a zapewniam Cię, że końcówka to już marzenie by urodzić, to wszystko Ci popiorą, wyprasuja i poukladają.
Życzę Ci dużo sił i cierpliwości do obu babć. Teraz mamy inne czasy a i zabobony ;) ....


No wow! Ja myślałam, że jak mi 3 tyg wcześniej ustalili datę 2 cc to był wcześnie. Pierwsze miałam ustalone tydzień wcześniej jakoś. Mimo, że było wiadomo, że skoro pośladki to cc. Ja spróbuje w połowie października zacząć w ogóle coś ustalać i mam nadzieję, że wszystko pójdzie zgodnie z planem.

Dziś mam wizytę. Mała D rana jest aktywna i bardzo się wierci. Chyba dziś usiadła na pupce. Bolalo w każdym razie. Mam nadzieję, że ją dzus podejrzany.
Powodzenia na wizycie i daj znać po;)
Racja z tym o koncowce ciąży.
 
Od czasu ciąży z cukrzycą całkowicie zmieniliśmy sposób żywienia. Czytamy etykiety, kupujemy ciemne dobre pieczywo, kiedyś nawet nie wiedziałam ile syfu potrafi w nim być. Sport na stałe zagościł w nasze życie. Pisze my, bo M również bardzo chętnie przestawił. Ja mam obciążony wywiad, mój tata miał cukrzycę, problemy z krazeniem. Ja już zawsze będę na siebie uważać. Ale to nie jest tak, że nie jem pizzy, lodów czy innych przysmaków. Jem...szczegolnie kiedy w ciąży całkowicie odrzucilo mnie od zdrowego jedzenia. Ale nie jest tak źle ;) Jak miałam cukrzycę że starszym to też mi się zdarzyło zjeść coś zakazanego, to nie jest takie proste. Pod koniec ciąży zdam pół pizzy :)

Witaj @Abies33 nie ma nas tu dużo jak widać, ale można pogadać:)

A gdzie kupujesz dobre pieczywo? Jest to jakaś mała piekarnia czy sieciówka? Powiedz mi skąd masz energię i siłę na sport przy dwójce dzieci? Pracujesz zawodowo?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry