reklama
reklama
I normalne, że jest go tak dużo? Też kurcze muszę na to zwrócić uwagę na następnej wizycie.
Ja nie mam jakos dużo. Ale nie ds sie nie zauwazyc na wkladce. Szyjka trzyma wiec to śluz. Poza tym mam jeszcze taki bialo zoltawy. No ale skoro jest ok...

Ogolnie troszke zrobilo na mnie to wrażenie. Ze sprawy sa co raz blizej zakonczenia. Najchetniej bym przelezala najblizsze 3 tygodnie;)
 
Kruszka ja do biegania daje sobie miesiąc dwa.
Dziekuje, brzuch twardy ale skurczy nie czuję.

Abies malinowy sok? Nieeeeeee. Z liści malin tak. U Nas sok malinowy litrami idzie, narobilam go dużo, ale okazuje sie że jednak za mało ;) gdyby to była prawda to pan Aleksander byłby już dawno na tym świecie ;)
Mnie opuściły nawet skurcze przepowiadajace, sporadycznie się pojawiają.
Dziś miałam ktg, wszystko ok. W pon znowu jadę.

Ja też zrobilam dużo soku z malin i już kończy. Co roku robię więcej a i tak mało:D
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Aneta ze wpada do środka ;)
Mi wystaje guzik, przecież każda z Nas jest inna ma inne ciało, inaczej przchodzi ciaze, a wiele rzeczy ktore widzimy fizycznie nie mają wpływu.

Kruszka super!! Z tym sokiem cieszę się że mnie rozumiesz ;) w przyszlym roku robię podwójnie ;)
Chcialam Ci powiedzieć ze bylismy na Mazurach w miejscu które polecalas i było cudownie ;))

Moje upławy/wydzielina dalej jest raz mniej raz więcej. W nocy brzusio mi dokuczał.... Musi wytrzymać do przyszłej niedzieli ;)

I hit, babcia mówi "Ty nie mozesz byc chora, bo dziecko chore się urodzi" uwielbiam ją i te wszystkie babcine teorie. Pozniej już obie sie z tego smialysmy ;))
 
reklama
@aneta1993 może Ci się brzuch obniżył...?

@Kacprysiowo bardzo się cieszę, że Wam się podobało :) Mam nadzieję, że my też tam wrócimy, choć mój M lubi odwiedzać nowe miejsca. Kto wie... chłopcy chcą pojechać jeszcze raz, ale ostatnio mówili, że chcą zobaczyć góry. Tyle chcielibyśmy im pokazać, oby było zdrowie i kasa a damy radę ;)

Poszłam dziś z chłopakami na mały spacer, tzn dołączyłam do nich jak już wracali. Przeszłam 1 km...a tak mnie plecy bolały, że wracałam wisząc na moim mężu.... Ja...ktora, z bólem pleców potrafi przebiec półmaraton, teraz robi ledwo 1 km... :(:(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry