MatiMar
Fanka BB :)
@Zuzik1981 szefowa się nie przejmuj, najważniejsza jesteś teraz Ty I Twoja fasolka, w ciąży mąż prawo się gorzej czuć, jeśli masz możliwość to od razy l4 niestety ale nikt Ci medalu za pracę nie da.
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Teoretycznie to wiem...tylko nie lubie stawiać kogos w klopotliwej sytuacji ale jezeli lekarz zadecyduje l4 to nie bede sie zastanawiać ja i fasolka jesteśmy najważniejsze@Zuzik1981 szefowa się nie przejmuj, najważniejsza jesteś teraz Ty I Twoja fasolka, w ciąży mąż prawo się gorzej czuć, jeśli masz możliwość to od razy l4 niestety ale nikt Ci medalu za pracę nie da.
Szefowa jakoś sobie poradzi, a l4 jesli dostaniesz to do konca ciąży czy na jakiś czas?Teoretycznie to wiem...tylko nie lubie stawiać kogos w klopotliwej sytuacji ale jezeli lekarz zadecyduje l4 to nie bede sie zastanawiać ja i fasolka jesteśmy najważniejsze
Zgadzam sie, ze w pracy sie pracuje. Ja rowniez w biurze nie siedzialam na forum, dlatego tez malo sie udzielalam, bo wieczorami jak czytalam 100 postow po pracy bylam wyprana z sil i juz nawet nie pamietalam, co ktorej odpisac.No bez przesady, że bez sensu. W pracy się pracuje, a nie czyta forum [emoji14]
Skończył rok w marcu. Właśnie myślałam już czasem, żeby usypiać go w wózku. To jedyna opcja, przy której ani nie karmię, ani nie noszę...
To obie mamy wizyte w czwartekMi przeszedl apetyta bylo juz tak fajnie te 3 dni eh, moze juz stres przed czwartkowa wizyta. A jutro ktos ma wizyte?
Z ktorego tygodnia byli chlopcy? To faktycznie ciezkie poczatkiHej dziewczęta :-)
Trzymam kciuki za wizyty ;-)
Co do pracy i l4 ja się "sfrajerzylam", przed zakończeniem macierzyńskiego rozmawiałam z szefostwem i usłyszałam że, uwaga " mój etat do redukcji", sfrajerzylam bo w jednej i drugiej ciąży pracowałam na maksa i wracalam do pracy pół roku po porodzie ;-) taka ot wdzięczność z docenieniem pracownika :-) dlatego l4 na stół jak tego chcemy i wyrzutów nie mamy ;-)
Ja karmila rok czasu i jedno i drugie dziecko, sami się odstawili na szczęście ;-) a początki karmienia miałam mega ciężkie cztery miesiące i raz i drugi raz na laktatorze bo moje chłopaki to wcześniaki i zero chęci do ciągnięcia cycka.
Ktoś pisał o sloniatku, ja już tak wyglądam ;-) a mam brzuch jak w 6 miesiącu ;-)
Nikt nie lubi stawiać kogos w klopotliwej sytuacji. Moje l4 tez narobilo troche problemow w pracy, bo jedna dziewczyna miala juz zaolanowany urlop dwutygodniowy. Ale wiesz co? Znalezli zastepstwo i jakos dalej firma bezemnie fubkcjonuje [emoji14] fasolka dla mnie wazniejsza. Skoro lekarz zadecydowal o l4, to go posłuchałam.Teoretycznie to wiem...tylko nie lubie stawiać kogos w klopotliwej sytuacji ale jezeli lekarz zadecyduje l4 to nie bede sie zastanawiać ja i fasolka jesteśmy najważniejsze
Dokladnie, wyrzutow nie warto miec w takiej sytuacjiHej dziewczęta :-)
Trzymam kciuki za wizyty ;-)
Co do pracy i l4 ja się "sfrajerzylam", przed zakończeniem macierzyńskiego rozmawiałam z szefostwem i usłyszałam że, uwaga " mój etat do redukcji", sfrajerzylam bo w jednej i drugiej ciąży pracowałam na maksa i wracalam do pracy pół roku po porodzie ;-) taka ot wdzięczność z docenieniem pracownika :-) dlatego l4 na stół jak tego chcemy i wyrzutów nie mamy ;-)
Ja karmila rok czasu i jedno i drugie dziecko, sami się odstawili na szczęście ;-) a początki karmienia miałam mega ciężkie cztery miesiące i raz i drugi raz na laktatorze bo moje chłopaki to wcześniaki i zero chęci do ciągnięcia cycka.
Ktoś pisał o sloniatku, ja już tak wyglądam ;-) a mam brzuch jak w 6 miesiącu ;-)